-
Rosyjskie siły przygotowują szczegółowy plan zimowych ataków na Ukrainę, koncentrując się na obiektach infrastruktury krytycznej, takich jak elektrownie i ciepłownie.
-
Według eksperta Olega Żdanowa, głównym priorytetem rosyjskiej armii będzie odcięcie dostaw wody dla mieszkańców ukraińskich miast.
-
Skuteczność rosyjskich działań zależy od warunków pogodowych, a powtarzające się ataki mogą spowodować poważny kryzys humanitarny, zwłaszcza w przypadku surowej zimy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
O kremlowskim planie na zimowy okres wojny Oleg Żdanow poinformował w komentarzu dla portalu TSN.ua. Według ukraińskiego eksperta wojskowego, Rosja ma już gotowy, szczegółowy plan ataków powietrznych na najbliższe miesiące.
Podobnie jak w poprzednich latach, również i teraz, głównym celem będą obiekty infrastruktury krytycznej m.in. elektrownie i systemy ciepłownicze. Wysoko na liście priorytetów, zdaniem Żdanowa, znajdą się wodociągi.
Wojna w Ukrainie. Ekspert o zimowych celach rosyjskiej armii
Ukraiński ekspert wojskowy przekonuje, że głównym zadaniem dla rosyjskich wojsk może być próba całkowitego odcięcia cywilów od dostaw wody. Realizacja takiego planu będzie oznaczała poważne problemy w codziennym funkcjonowaniu mieszkańców miast.
Do tej pory borykali się oni głównie z brakiem energii elektrycznej i ciepła. Paraliż systemów wodociągowych będzie jednak zdecydowanie bardziej dotkliwy i może doprowadzić do poważnego kryzysu humanitarnego.
Kluczowe dla realizacji planów Kremla i potencjalnego powodzenia zimowej kampanii, zdaniem Żdanowa, będzie pogoda. Jeśli zima okaże się „surowa”, wówczas nawet najlepiej przygotowane miasta nie będą w stanie obronić cywilów przed konsekwencjami zmasowanych ataków rakietowych, które według ukraińskiego analityka, będą się regularnie powtarzały.
Obawy Olega Żdanowa potwierdzają się w wypowiedziach m.in. szefa ukraińskiego resortu energetyki Denysa Szmyhala, który w rozmowie z ukraińskimi mediami ogłaszał szczegółowy plan przygotowań kraju na nadchodzącą zimę. Polityk przyznał, że Rosja ma gotowy plan na uderzenia w największe ukraińskie miasta, a celem dronów mają być obiekty infrastruktury krytycznej.
– Mówimy, że ta zima będzie dla nas próbą, ale na pewno ją przejdziemy – zapewniał były premier, podkreślając m.in., że w podziemnych magazynach udało się zgromadzić blisko 14,6 mld metrów sześciennych gazu, co ma być zapasem wystarczającym na cały sezon grzewczy.













