-
Ukraina planuje zwiększyć eksport broni, szczególnie dronów, podkreślając konieczność przyspieszenia, ponieważ Rosja ma podobne zamiary.
-
Na rynku afrykańskim pojawiają się nowi producenci dronów, co wskazuje na rosnącą konkurencję dla Ukrainy i Rosji.
-
Ukraina, mimo chęci eksportu, nadal potrzebuje wsparcia militarnego, na co zwrócił uwagę prezydent Finlandii, apelując o dalszą pomoc Zachodu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Kijów chce nie tylko zbudować skuteczny system obrony własnego terytorium, lecz także wykorzystać rozwój krajowego przemysłu zbrojeniowego do zwiększenia eksportu broni. Ukraina stawia pod tym względem głównie na drony, choć – jak sygnalizował Kyryło Budanow – w grę wchodzą również inne systemy walki powietrznej.
Ukraina stawia na drony. W planach wielka sprzedaż
Budanow przyznał jednak, że Ukraina nie jest już jedynym producentem bezzałogowców. Wskazał, że na utracone przez Rosję i Ukrainę afrykańskie rynki coraz śmielej wchodzą inni gracze, a pojawienie się tam dronów z egzotycznych kierunków jest wyraźnym sygnałem rosnącej konkurencji.
– Jestem przekonany, że przez dość długi czas będziemy mogli stać się eksporterem uzbrojenia, ale nie zapominajcie, że dokładnie takie same warunki i oferty w tym zakresie przedstawia obecnie również Federacja Rosyjska. Nie wolno zapominać o tym, że nie jesteśmy jedynymi na świecie, którzy mogą to zaoferować. Jeśli nie zrobimy tego my, zrobi to nasz wróg – powiedział Budanow podczas forum „Ukraina Jutra”.
Wojna Rosji z Ukrainą. Kijów nadal potrzebuje broni
Mimo ambitnych planów sprzedaży dronów Ukraina wciąż sama potrzebuje broni. W ostatnim tygodniu odbyły się rozmowy ukraińskich dyplomatów z przedstawicielami m.in. Finlandii i Łotwy, dotyczące wspólnej produkcji bezzałogowców. Z relacji mediów wynika, że Kijów był w tym przypadku stroną zwracającą się o dostawy sprzętu, a nie oferującą wydanie jednostek sojusznikom.
Prezydent Finlandii Alexander Stubb, mówiąc o współpracy obu krajów, podkreślił konieczność dalszego wspierania Kijowa i wezwał Zachód do mobilizacji sektora zbrojeniowego.
– Uważam, że wielu Europejczyków, a właściwie nawet Amerykanów, powinno porzucić myśl, że robimy jakąś charytatywną akcję dla Ukrainy. Może na początku tak było. Ale teraz możemy nauczyć się więcej od Ukrainy niż Ukraina od nas – powiedział Stubb, cytowany przez RBC-Ukraina.
Źródło: Unian, RBC-Ukraina
-
Fico zaskoczył ws. Rosji. „Nie można jej demonizować”
-
Niemcy wskazują palcem na Rosję. Media: Wymierzą bezpośrednie sankcje


