– Jeżeli chodzi o tę część, która wyszła z Prawa i Sprawiedliwości, która dzisiaj się nazywa Rozwojem Plus” to wiemy, że tam działa taki mechanizm: „nic się nam nie stanie, chociaż te wyniki (sondaży) w tej chwili są skromne, dlatego że będziemy mieli wspólną listę z Prawem i Sprawiedliwością” – mówił w sobotę w Sulejowie prezes PiS Jarosław Kaczyński.

– Ja chciałem powiedzieć, że dla pewnych ludzi, którzy odegrali bardzo dużą rolę w rozbiciu partii, a przecież my wiemy, kto to, w ogóle nie ma o tym mowy. Ci, którzy w trudnej dla polskiej sytuacji robią takie rzeczy, powinni wypaść z polityki, a przynajmniej z polityki obozu patriotycznego. Koniec tego dobrego – zaznaczył Kaczyński. Słowa o „pewnych ludziach” mogą jednak sugerować, że prezes PiS widzi możliwość umieszczenia na listach PiS części polityków klubu Rozwój Plus, ale tych z dalszych szeregów. 

– Zadajcie sobie państwo takie pytanie, w jaki sposób ja, jako szef partii, mam przekonywać moje koleżanki i moich kolegów, żeby ustępowali dobrych miejsc tym, którzy zdradzili. Bo to jest zdrada, po prostu najnormalniejsza na świecie. W jaki sposób kogoś, kto jest lojalny, ciężko pracuje, możemy ustawić na listach wyborczych niżej niż kogoś, kto po prostu w pewnym momencie przeszedł na inną stronę – dodał prezes Prawa i Sprawiedliwości. 

Zobacz wideo Gdzie jest Marcin Romanowski?

Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości. Nowy klub Rozwój Plus

Powstanie stowarzyszenia, a następnie klubu parlamentarnego Rozwój Plus wiąże się z kryzysem wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca upłynął termin ultimatum prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał parlamentarzystom rezygnację z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych pod groźbą wykluczenia z partii.

Politycy skupieni wokół Mateusza Morawieckiego (ponad 40 osób), w tym m.in. Marcin Horała i Krzysztof Lipiec, nie złożyli wymaganych deklaracji, uznając, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a jedynie realizują nową inicjatywę społeczną. Ostatecznie, po skierowaniu spraw do rzecznika dyscypliny, posłowie ci uznali, że nie są już członkami PiS i pod koniec lipca zarejestrowali własny klub parlamentarny (obecnie liczy on 41 parlamentarzystów). Na początku sierpnia Morawiecki zapowiedział, że najpóźniej 15 października założy partię polityczną; na ten dzień planowana jest konwencja Rozwoju Plus.

W ostatnim sondażu CBOS chęć oddania głosu na Rozwój Plus zadeklarowało 3,6 proc. ankietowanych, co oznacza, że partia Mateusza Morawieckiego mogłaby znaleźć się pod 5-procentowym progiem wyborczym. Z kolei w sierpniowym sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” Rozwój Plus odnotował 6,4 proc. 

Źródło: PAP 

Po rozłamie w PiS, partia Jarosława Kaczyńskiego ma najniższe noty od wyborów w 2023 roku. Ale ewentualny sojusz z Mentzenem i Braunem daje im nadzieję na sejmową większość – pisze Agnieszka Kublik na Wyborcza.pl

Share.
Exit mobile version