-
Biuro Prezydenta Ukrainy pokazało pocisk manewrujący Banderol, którego Rosja używa w atakach na Odessę.
-
Urzędnicy podkreślił, że uzbrojenie to nie powstałoby bez zagranicznych komponentów. W tym części z Korei Południowej, Japonii i Australii, które udało się nabyć z pominięciem sankcji.
-
Pocisk Banderol składa się z ładunku wybuchowego o masie ok. 50 kilogramów i osiąga prędkość 550-600 km/h.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Biuro Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego zaprezentowało fragment pocisku manewrujący krótkiego zasięgu – Banderol – którego Federacja Rosyjska używa do ataku na Ukrainę – przekazała ukraińska agencja UNIAN.
Jak zauważył Władysław Własiuk – przedstawiciel prezydenta Ukrainy ds. polityki sankcji – Rosja używa tych pocisków, aby „sprawić Odessie koszmar”.
– W czerwcu i lipcu doszło do 16 ataków na infrastrukturę żywnościową w Odessie – przekazał.
Własiuk podkreślił, że 80 proc. z nich wykonano przy pomocy pocisków Banderol. – Pocisk zaprezentowany pochodzi z 2025 roku. Obecne pociski są już nieco zmienione – dodał.
Tak zbroi się Rosja. Ukraińcy wskazują na zachodnie komponenty
Jak przekazał człowiek Zełenskiego, Rosja wykorzystuje w tych pociskach znaczną liczbę komponentów, które kupuje nie tylko w Chinach, ale także w krajach zachodnich, w szczególności w USA, Australii, Korei Południowej i krajach europejskich.
– Gdyby nie było dostępnych komponentów zagranicznych, myślę, że nie produkowaliby takich pocisków. Części zagraniczne są wciąż dostępne, więc widzimy nowe Banderole – podkreślił Własiuk.
Już wcześniej przekazano, że Rosja dysponuje naziemnymi wyrzutniami pocisków Banderol. Według analityków, instalacja ta może być jeszcze w fazie testów.
Jednocześnie Francja niedawno wprowadziła nowy system obrony powietrznej CMI (Counter Mass Interceptor), który został stworzony do zwalczania dronów i pocisków.
Według ekspertów, system ten może stać się skutecznym środkiem zwalczania nowych rosyjskich dronów i rakiet. Problemem jest jednak to, jak szybko Paryż będzie w stanie zintensyfikować produkcję tych systemów. Obecnie, według prognoz ekspertów, Ukraina może na nie liczyć nie wcześniej niż za 18 miesięcy.
Wojna w Ukrainie. Nowe rosyjskie pociski Banderol
S8000 Banderol to jeden z najnowszych rosyjskich pocisków manewrujących, opracowany przez firmę JSC Kronshtad Teknologii. Podstawową platformą przenoszącą są bezzałogowce rozpoznawczo-uderzeniowe Orion, ale Rosja planuje również integrację tej broni ze śmigłowcami szturmowymi Mi-28N. Według danych ukraińskiego wywiadu pocisk osiąga prędkość maksymalną od 620 do 650 km/h, a podczas lotu utrzymuje prędkość przelotową wynoszącą 520-560 km/h.
Jego zasięg ma sięgać 500 kilometrów, co pozwala razić cele daleko za linią frontu. Banderol ma około 5 metrów długości, 2,2 metra rozpiętości skrzydeł i średnicę kadłuba wynoszącą 30 centymetrów – ma być wyposażony w głowicę bojową o masie około 150 kilogramów, zawierającą blisko 50 kilogramów materiału wybuchowego.
Analiza przeprowadzona przez ukraiński wywiad wykazała, że mimo zachodnich sankcji, pocisk wykorzystuje wiele zagranicznych podzespołów. Specjaliści zidentyfikowali między innymi elementy wyprodukowane przez firmy z Japonii, Australii, Korei Południowej, Szwajcarii i Chin. Napęd zapewnia chiński silnik turboodrzutowy Swiwin, natomiast elektronika obejmuje komponenty pochodzące od wielu zagranicznych producentów.












