W niedzielę (26 lipca) w programie „Wysokie napięcie” w Telewizji Republika doszło do ostrej wymiany zdań między Jackiem Kurskim, a Pawłem Gontarzem. Politycy dyskutowali na temat rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. – Morawiecki zawsze był człowiekiem establishmentu. Do czasu przyjścia na gotowe do PiS, był zawsze człowiekiem drugiej strony. Dziś Morawiecki ma problemy z prawem i z zarzutami i dlatego na zlecenie Tuska próbuje rozbić Prawo i Sprawiedliwość – stwierdził były prezes TVP. 

Kurski ocenił także, że Morawiecki „próbuje zrobić wszystko, żeby rozbić Prawo i Sprawiedliwość na zlecenie Donalda Tuska”. Dodał, że Tuskowi „nie udało się rozwalić PiS”. 

Zobacz wideo Czarnek: Jak ktoś nie chciał być w PiS, siłą ich nie zatrzymamy

– Dzieje się to, co przewidziałem w tekście napisanym w listopadzie i w grudniu zeszłego roku. Mamy stawkę Tuska na wyłonienie grupy kolaborantów w ramach PiS, którzy wyjdą albo zostaną wyrzuceni, albo utworzą jakąś separatystyczną grupę, żeby się tylko z nią dogadać – mówił dalej. Stwierdził także, że „Morawieckiego należało się pozbyć dużo wcześniej”. Na te słowa stanowczo zareagował Gontarz. – Znaleźliśmy winnego. Pan prezes powiedział przed chwilą: od dawna mówiłem, żeby wyrzucić Morawieckiego – powiedział. Dodał, że Kurski przyznał się, że jest „ojcem rozpadu PiS”. 

WP: Kurski może ponieść konsekwencje za swoje słowa o Morawieckim

Według ustaleń Wirtualnej Polski wypowiedzi Jacka Kurskiego w Telewizji Republice nie spodobały się wszystkim w partii. Jeden z rozmówców portalu stwierdził, że były prezes TVP „przekroczył granice” i „mówił rzeczy niedopuszczalne”. Inny wyznał, że Kurski „umówił się do Republiki na własną rękę”. 

WP dowiedziała się nieoficjalnie, że kierownictwo partii może nałożyć na Kurskiego karę w postaci zakazu występów medialnych. – Kurskiego czeka rozmowa z prezesem – powiedział informator portalu. 

Przypomnijmy, że w piątek (24 lipca) Jarosław Kaczyński poinformował, że „trzydziestu kilku” posłów PiS „zrezygnowało z członkostwa”. Chodzi o osoby, które nie zgodziły się opuścić stowarzyszenia Rozwój Plus powołanego przez Mateusza Morawieckiego i nie podpisały stosownego oświadczenia. We wtorek (28 lipca) ich odejście ma potwierdzić komitet Polityczny PiS. 

Share.
Exit mobile version