-
Śledczy poinformowali o umorzeniu śledztwa w sprawie uderzenia rakiety w budynek w Wyrykach-Woli ze względu na brak znamion przestępstwa.
-
Prokuratura ustaliła, że działania wojskowe zostały podjęte w ramach przysługujących uprawnień na podstawie obowiązujących przepisów.
-
W wyniku incydentu zniszczony został budynek mieszkalny i kilka innych obiektów. Żadna osoba nie odniosła obrażeń.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Informację przekazała Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Z opublikowanego komunikatu wynika, że śledczy podjęli decyzję o „umorzeniu śledztwa dotyczącego zdarzenia z dnia 10 września 2025 roku w miejscowości Wyryki-Wola, gdzie w trakcie operacji wojskowej doszło do niezamierzonego uderzenia rakiety w budynek mieszkalny”.
Prokuratura zaznaczyła, że decyzję podjęto w związku ze stwierdzeniem braku znamion przestępstwa. Jak podkreśliła, wojsko działało w granicach przysługujących uprawnień i obowiązków służbowych.
„Dowódca Operacyjny RSZ oraz piloci działali w ramach przyznanych im prawem uprawnień i obowiązków, wynikających z art. 7 i art. 18bl ustawy o ochronie granicy państwowej oraz art. 5 i art. 26 Konstytucji RP (ochrona niepodległości, nienaruszalności terytorium i bezpieczeństwa obywateli). Działanie w granicach obowiązków służbowych stanowi tzw. pozakodeksowy kontratyp, który wyłącza bezprawność czynu” – czytamy w uzasadnieniu.
Wyryki-Wola. Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie uderzenia rakiety w budynek
Śledczy zaznaczyli, że rozkaz neutralizacji dronów podjęto „zgodnie z procedurami i zasadą nadrzędności ochrony życia ludzkiego„. Jak podkreślili, powstałe szkody materialne w Wyrykach-Woli stanowiły „nieunikniony, uboczny skutek dynamicznej reakcji na bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa”.
„W konsekwencji prokurator ustalił, że zachowanie dowódców i żołnierzy nie stanowiło przestępstwa” – ujawniła prokuratura.
W komunikacie wskazano ponadto, że kluczowa dla rozstrzygnięcia sprawy okazała opinia Laboratorium Kryminalistycznego Żandarmerii Wojskowej, która „jednoznacznie wskazała”, że bezpośrednią przyczyną zniszczeń była eksplozja głowicy bojowej rakiety po kontakcie z budynkiem.
Ponadto pod uwagę wzięto zeznania dyżurnego dowódcy obrony powietrznej oraz dokumentacja dowodzenia. Potwierdziły one, ze strzał oddano na wyraźny rozkaz Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, wydany w ramach procedur taktycznych „nakierowanych na ochronę skupisk ludzkich przed nadlatującymi dronami”.
Rosyjskie drony nad Polską. Zniszczeniu uległ dom w Wyrykach
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w nocy z 9 na 10 września 2025 roku. Wówczas polską przestrzeń powietrzną wielokrotnie naruszyły drony biorące udział w nocnym ataku Rosji na Ukrainę. W celu eliminacji zagrożenia Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych wydał rozkaz ich zniszczenia.
„W trakcie realizacji powyższych działań rakieta AIM-9X SIDEWINDER Block II (AIM-9X-2 Sidewinder) – wystrzelona przez pilota myśliwca F-35 – w sposób niezamierzony uderzyła w dach budynku mieszkalnego w miejscowości Wyryki Wola” – przypomniała prokuratura.
W wyniku uderzenia doszło do „poważnego uszkodzenia tego budynku”. Ponadto zniszczeniu uległ też budynek gospodarczy, sąsiednie zabudowania oraz dwa samochody osobowe. W zdarzeniu żaden z mieszkańców nie poniósł obrażeń ciała.
„W toku śledztwa wykonano szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczono ślady, przeanalizowano nagrania z monitoringów oraz przesłuchano pokrzywdzonych i świadków” – podkreśliła Prokuratura Okręgowa w Lublinie.


