– Prokurator skierował akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Płocku przeciwko 18-letniemu Bartoszowi G. podejrzanemu o zabójstwo 15-letniej Mai z Mławy. Postępowanie trwało od końca kwietnia 2025 r. Podejrzanego sprowadzono w procedurze uproszczonej (w trybie ENA) z Republiki Grecji – powiedział PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku prok. Bartosz Maliszewski.

– W sprawie przesłuchano 20 świadków oraz uzyskano 21 opinii biegłych i instytutów różnych specjalności. Młodocianemu podejrzanemu Bartoszowi G. grozi do 30 lat pozbawienia wolności. W sprawie stosowany jest tymczasowy areszt – przekazał.


Zobacz wideo

Rusza proces Rafała O. podejrzanego o zabójstwo sąsiadki i jej córki

Zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem

Biegli ocenili, że stan zdrowia psychicznego Bartosza G. pozwala na jego udział w toczącym się postępowaniu, co oznacza, że może on prowadzić obronę w sposób samodzielny i rozsądny. Bartosz G. 23 grudnia 2025 r. został przewieziony do Polski z Grecji, gdzie kilka miesięcy wcześniej, w maju, został zatrzymany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania, gdy przebywał tam w ramach szkolnego wyjazdu.

Dwa dni po sprowadzeniu Bartosza G. do kraju przedstawiono mu zarzut zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 15-letniej Mai K. z Mławy. Podczas przesłuchania w Prokuraturze Okręgowej w Płocku nie przyznał się wtedy do popełnienia tego czynu i odmówił składania wyjaśnień.

Ustalenia ws. zabójstwa Mai z Mławy

Według ustaleń śledztwa 17-letni wówczas Bartosz G. i Maja K. spotkali się 23 kwietnia 2025 r. i tego dnia wieczorem doszło do zabójstwa. Oficjalne zgłoszenie o zaginięciu dziewczyny wpłynęło 24 kwietnia, przy czym 29 kwietnia jej rodzina powiadomiła, że prawdopodobnie została ona pozbawiona wolności.

W trakcie poszukiwań policja podawała, że ostatni raz Maja K. była widziana 23 kwietnia, gdy wyszła z domu do mieszkającego w pobliżu kolegi. Jej zwłoki zostały odnalezione 1 maja 2025 r. w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny Bartosza G. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu były rozległe obrażenia głowy.

Prokuratura Okręgowa w Płocku podała 2 maja 2025 r., że w ramach prowadzonego już wówczas śledztwa wydane zostało postanowienie o przedstawieniu zarzutu zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem znajomemu dziewczyny – właśnie Bartoszowi G. Za czyn ten grozi mu od 15 do 30 lat więzienia. Zgodnie z przepisami wobec nieletniego nie może być orzekane dożywocie, przy czym liczy się wiek w chwili popełnienia przestępstwa.

Doniesienia greckich mediów ws. Bartosza G.

Bartosz G., który w Grecji został zatrzymany po odkryciu zwłok Mai K., nie zgodził się 5 maja 2025 r. na wydanie do Polski. Miał powołać się przy tym na groźby kierowane wobec niego i jego rodziny. Na czas ostatecznego postanowienia w jego sprawie trafił do specjalnego ośrodka dla nieletnich. Niektóre greckie media informowały w tym czasie, powołując się na dokumenty związane z Europejskim Nakazem Aresztowania, że Bartosz G. miał zaciągnąć Maję K. do warsztatu stolarskiego, gdzie wielokrotnie uderzał ją siekierą albo młotkiem, a następnie oblał jej ciało substancją chemiczną, powodując oparzenia.

Bartosz G. po próbie samobójczej, do której doszło pod koniec maja 2025 r. w specjalnym ośrodku dla nieletnich w Grecji, przewieziony został do szpitala. Kiedy stan jego zdrowia poprawił się, ponownie trafił do specjalnego ośrodka. Oczekiwał tam na rozstrzygnięcie w sprawie przekazania go do Polski, ponieważ od nieprawomocnego postanowienia w tej sprawie odwołała się jego obrona. Ostatecznie 19 grudnia 2025 r. płocka Prokuratura Okręgowa podała, że uzyskała ze strony greckiej informację, iż Bartosz G. zostanie wydany do Polski.

Źródło: PAP

Share.
Exit mobile version