W poniedziałek (13 kwietnia) prezydent Finlandii – którego niegdyś Politico określało mianem „zaklinacza Donalda Trumpa” – zwrócił uwagę, że proces negocjacyjny między USA i Iranem trwa, lecz odbywa się na niższym szczeblu. Alexander Stubb ocenił, że jest to pozytywny sygnał, lecz jednocześnie wyraził zaniepokojenie, że rozwiązania tej sytuacji nie uda się wypracować szybko.
Stubb zaznaczył, że jest zbyt wcześnie, by oceniać wprowadzoną przez USA blokadę irańskich portów. – Z amerykańskiego punktu widzenia blokada, jeśli zadziała, ma sens, bo mają przyczółek, ale zastanawiam się, co się stanie, jeśli będą się kłócić z Chinami w tej sprawie – podkreślił prezydent Finlandii, który wziął udział w dyskusji w waszyngtońskim think tanku Brookings Institution.
Prezydent Finlandii: Cieśnina Ormuz stała się de facto bronią jądrową. „Iran ma wiele kart”
– Obecnie cieśnina Ormuz stała się de facto bronią jądrową, co wpływa nie tylko na ceny energii, ropy, ale też nawozy i żywność – mówił fiński lider. Zasugerował jednocześnie, że administracja Trumpa sama stworzyła tę sytuację, rozpoczynając „wojnę z wyboru”. – Obawiam się, że w rzeczywistości Iran posiada obecnie wiele kart – podkreślił Stubb.
Według prezydenta „ze strony europejskiej mamy koalicję około 40 krajów”. – W piątek na szczeblu głów państw i szefów rządów odbędą spotkanie na temat tego, jak możemy deeskalować, znaleźć rozwiązanie oraz utrzymać cieśninę Ormuz otwartą, z poszanowaniem dla swobody żeglugi. To niezwykle złożona sytuacja – powiedział. Podkreślił, że będzie to „koalicja chętnych”. – To kraje, które chcą pomóc USA, prawdopodobnie po zakończeniu konfliktu – dodał. – Moim zadaniem jako prezydenta Finlandii jest próba ratowania sytuacji i przekonanie Amerykanów, że bez sojuszników trudno jest projektować siłę – podkreślił.
Przeczytaj także na Wyborcza.pl: „Rozmowy USA – Iran bez przełomu. Co się stanie, jeśli USA zablokują cieśninę Ormuz?”.
Trzy scenariusze ws. Rosji i Ukrainy
Odnosząc się do wojny Rosji z Ukrainą, Stubb wymienił trzy główne scenariusze rozwoju wydarzeń w tym roku. Pierwszy, najbardziej według niego prawdopodobny, zakłada kontynuację wojny. Drugi to zawarcie porozumienia, a trzeci zakłada osłabienie jednej ze stron z powodów zewnętrznych, na przykład ze względu na wojnę w Iranie czy krach rosyjskiej gospodarki. – Dlatego bardzo ważne jest, by przygotowywać się do następnej zimy – dodał.
Prezydent Finlandii ocenił, że Ukraina obecnie dominuje nad Rosją z militarnego punktu widzenia. Ocenił, że od grudnia miesięcznie ukraińska armia zabija około 35 tys. rosyjskich żołnierzy, a Rosja nie jest w stanie werbować wystarczającej liczby nowych sił, by zrekompensować te straty. Powiedział też, że 95 proc. strat śmiertelnych po stronie Rosji jest wynikiem ataków dronowych.
Natalia Dziurdzińska (PAP)













