Alaksandr Łukaszenka udzielił niedawno wywiadu saudyjskiej telewizji Al-Arabijja, w którym odniósł się do wojny w Ukrainie, możliwości zakończenia konfliktu oraz roli Białorusi w tej kwestii. Białoruski przywódca przekonywał, że rozwiązania należy szukać przy stole negocjacyjnym, a nie na polu walki. W rozmowie poruszył również kwestie związane z początkiem rosyjskiej inwazji i kulisami wydarzeń z pierwszych tygodni wojny. Przy okazji tego tematu zapytaliśmy naszych czytelników, czy ich zdaniem jeszcze w tym roku dojdzie do zawieszenia broni w Ukrainie. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz pod artykułem: Łukaszenka tłumaczył, dlaczego Putin nie zdobył Kijowa. Wymienił dwa kraje.


Zobacz wideo

Zajmując Litwę, Rosja poniosłaby ogromne straty

Czy dojdzie do zawieszenia broni w Ukrainie? Tak głosowali uczestnicy sondy

Najwięcej uczestników sondy wskazało odpowiedź „zdecydowanie tak”, która zdobyła 35,51 proc. głosów (2555 deklaracji). Na drugim miejscu znalazło się „raczej tak” z wynikiem 28,41 proc. i 2044 głosami. Oznacza to, że odpowiedzi zakładające zawieszenie broni jeszcze w tym roku zebrały łącznie 63,92 proc. wszystkich odpowiedzi. Mniej osób spodziewa się odmiennego scenariusza. „Raczej nie” wybrało 17,82 proc. głosujących, natomiast „zdecydowanie nie” uzyskało 15,66 proc. wskazań. Najmniejszą grupę stanowiły osoby niezdecydowane, „nie mam zdania” otrzymało 2,60 proc. zaznaczeń. W sondzie łącznie oddano 7195 głosów, a wyniki zebraliśmy 17 czerwca 2026 roku.

Wyniki sondy – zdjęcie ilustracyjne Fot. Gazeta.pl

Dlaczego Rosja nie zajęła Kijowa? Alaksandr Łukaszenka przedstawił swoją teorię

W rozmowie z saudyjską telewizją Al-Arabijja Alaksandr Łukaszenka przekonywał, że Białoruś nie powinna angażować się bezpośrednio w wojnę w Ukrainie. Tłumaczył to przede wszystkim względami bezpieczeństwa. Według niego wejście do konfliktu mogłoby narazić białoruską infrastrukturę na ataki i doprowadzić do znacznego wydłużenia linii frontu. Łukaszenka stwierdził, że zarówno Mińsk, jak i Moskwa nie byłyby obecnie w stanie skutecznie zabezpieczyć tak rozległego odcinka działań wojennych.

Białoruski przywódca odniósł się również do wydarzeń z pierwszych tygodni rosyjskiej inwazji. Według niego Rosja miała wówczas znajdować się w korzystniejszej sytuacji militarnej niż obecnie. Łukaszenka przekonywał, że decyzja o wycofaniu rosyjskich wojsk spod Kijowa była związana z pojawieniem się propozycji rozmów pokojowych. Najwięcej uwagi wzbudziły jego słowa, w których wskazał Watykan oraz Izrael jako podmioty mające naciskać na podjęcie negocjacji i zakończenie walk w rejonie ukraińskiej stolicy.

Podczas wywiadu pojawił się także temat broni jądrowej. Łukaszenka ocenił, że jej dalsze rozprzestrzenianie stanowi zagrożenie dla światowego bezpieczeństwa i opowiedział się za globalnym rozbrojeniem nuklearnym. Według białoruskiego przywódcy proces ten powinien objąć wszystkie państwa posiadające arsenał atomowy, niezależnie od ich pozycji na arenie międzynarodowej.

Rosyjskie postępy wyraźnie wyhamowały. Zaczynają pojawiać się głosy o nowej fazie wojny

Według analiz ukraińskiej grupy „DeepState”, zajmującej się monitorowaniem zmian na linii frontu, rosyjska armia ma coraz większe trudności z utrzymaniem tempa postępów, które obserwowano przez większą część ostatnich dwóch lat. Maj okazał się jednym z najsłabszych miesięcy pod względem zdobywania nowych terenów, mimo utrzymującej się wysokiej intensywności działań wojennych. Dane wskazują, że rosyjskie wojska powiększyły obszar kontrolowanego terytorium jedynie nieznacznie, choć liczba ataków pozostawała bardzo wysoka.

Jednocześnie coraz częściej pojawiają się informacje o lokalnych kontratakach prowadzonych przez stronę ukraińską. Dotyczy to kilku odcinków frontu, gdzie Ukraińcy odzyskują pojedyncze pozycje lub utrudniają dalsze postępy przeciwnika. Część obserwatorów zwraca uwagę, że po wielu miesiącach rosyjskiej inicjatywy konflikt może wchodzić w nowy etap, w którym żadna ze stron nie uzyskuje już tak wyraźnej przewagi jak wcześniej.

Share.
Exit mobile version