16 kwietnia opisaliśmy kulisy powstania Stowarzyszenia Rozwój Plus. To inicjatywa Mateusza Morawieckiego, która według jego zapowiedzi ma być przestrzenią do rozmów o gospodarce i rozwoju, ale już na starcie przyciągnęła uwagę ze względu na zaangażowanie polityków związanych z Prawem i Sprawiedliwością. Dlatego zapytaliśmy naszych czytelników o możliwy dalszy scenariusz działań byłego premiera. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz w artykule: Morawiecki założył stowarzyszenie. Politolożka: To próba stworzenia partii. „Trafny ruch”.
Mateusz Morawiecki i nowa partia polityczna? Tak zagłosowali czytelnicy
W przeprowadzonej sondzie dominują odpowiedzi zakładające, że Mateusz Morawiecki zdecyduje się na opuszczenie PiS i stworzenie własnej formacji. Opcję „zdecydowanie tak” wybrało 47,75 proc., a „raczej tak” 38,56 proc., co łącznie daje ponad 86 proc. wszystkich głosów. To najczęściej wskazywany wariant w całym zestawieniu.
Pozostałe odpowiedzi uzyskały wyraźnie niższe wyniki. „Zdecydowanie nie” zaznaczyło 4,95 proc., „raczej nie” 4,86 proc., a „nie mam zdania” 3,87 proc. głosujących. W sondzie udział wzięło 1110 osób, co pozwala zobaczyć, jak rozłożyły się głosy w konkretnych liczbach. Najwięcej wskazań uzyskała odpowiedź „zdecydowanie tak”, na którą oddano 530 głosów. Przedstawione wyniki zostały zebrane 21 kwietnia 2026 roku.
Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki już po rozmowach. Pojawiły się rozbieżności
21 kwietnia Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki po siedmiogodzinnej rozmowie podczas kolacji ogłosili wolę dalszej współpracy w ramach PiS. Ustalono, że osoby związane ze stowarzyszeniem „Rozwój Plus” mają wejść do rady eksperckiej partii i działać w jej strukturach. Wspólne wystąpienie w siedzibie przy Nowogrodzkiej miało uspokoić sytuację wokół nowej inicjatywy byłego premiera.
Spójny przekaz nie utrzymał się jednak długo, bo szybko pojawiły się rozbieżności dotyczące szczegółów ustaleń. Część polityków PiS uznała wypowiedzi o „wstrzymaniu działań” za zapowiedź ograniczenia stowarzyszenia, podczas gdy współpracownicy Morawieckiego podkreślali, że nie było mowy o zakazie przyjmowania nowych członków. Różne interpretacje i reakcje w mediach społecznościowych pokazały, że mimo deklaracji jedności napięcia w ugrupowaniu wciąż są widoczne. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: Wspólna kolacja, oświadczenie i nowe rozbieżności w PiS. „Nie ma takiego ustalenia”.













