Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Wojna na Ukrainie. Uderzenie w zaplecze ważnej jednostki. „Rubikon” w ogniu

Wojna na Ukrainie. Uderzenie w zaplecze ważnej jednostki. „Rubikon” w ogniu

1 października, 2026
Kraśnik Górny. Śmiertelnie postrzelił policjanta. Prokuratura zmienia zarzut

Kraśnik Górny. Śmiertelnie postrzelił policjanta. Prokuratura zmienia zarzut

1 października, 2026
Sarniak to domowa przyprawa umami. Zamiast smażyć, ususz i zmiel

Sarniak to domowa przyprawa umami. Zamiast smażyć, ususz i zmiel

1 października, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Wojna na Ukrainie. Uderzenie w zaplecze ważnej jednostki. „Rubikon” w ogniu
  • Kraśnik Górny. Śmiertelnie postrzelił policjanta. Prokuratura zmienia zarzut
  • Sarniak to domowa przyprawa umami. Zamiast smażyć, ususz i zmiel
  • Zmiany w ulgach podatkowych od 2027 roku. Ulga na internet ma zniknąć – Biznes Wprost
  • Jan Urban otwarcie o swoim zwolnieniu. „Zaczyna się tak zwana jazda” – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost
  • Zdjęcie ogona boeinga flydubai mówi wszystko. Eksperci pod wrażeniem, że maszyna się nie rozpadła
  • „Polityczny WF”: Wybory w Krakowie. Lewica po cichu liczy na triumf Gibały
  • Przeżyła wykonanie kary śmierci Tennessee. Wypowiedziała „ostatnie słowa”
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » Zdjęcie ogona boeinga flydubai mówi wszystko. Eksperci pod wrażeniem, że maszyna się nie rozpadła
Wiadomości

Zdjęcie ogona boeinga flydubai mówi wszystko. Eksperci pod wrażeniem, że maszyna się nie rozpadła

PersonelPersonel1 października, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
Zdjęcie ogona boeinga flydubai mówi wszystko. Eksperci pod wrażeniem, że maszyna się nie rozpadła

Do bardzo groźnego incydentu doszło w środę 30 września nad Arabią Saudyjską. Samolot linii flydubai leciał z Dubaju do Tel Awiwu ze 174 pasażerami i 6 członkami załogi na pokładzie. W trzeciej godzinie lotu, kiedy Boeing B737 Max był na wysokości przelotowej około 11 kilometrów, pierwszy oficer miał wyciągnąć nóż i zaatakować kapitana. Nie są znane jego motywy. Czy była to próba samobójstwa rozszerzonego, czy akt terrorystyczny? Według komunikatów izraelskich władz jego intencją było samolot rozbić. Był bliski osiągnięcia swojego celu, ale splot heroicznej postawy kapitana, innych członków załogi oraz kilku pasażerów, pozwolił uratować sytuację. Wielkim bohaterem jest też sam samolot, który do tej pory nie miał dobrej prasy, ale teraz pokazał się z bardzo dobrej strony.

Walka w kokpicie

Informacje na temat przebiegu wydarzeń na pokładzie samolotu flydubai są ciągle fragmentaryczne i oparte głównie o zdjęcia, nagrania, oraz relacje pasażerów. Oficjalne komunikaty linii lotniczej są skąpe i potwierdzają tyle, że w kokpicie doszło do „fizycznej konfrontacji”, ale znajdująca się akurat na pokładzie dodatkowa załoga zdołała w końcu opanować sytuację i awaryjnie lądować na najbliższym dogodnym lotnisku – saudyjskim Tabuk. Nie było jeszcze żadnych komunikatów na temat rozpoczynającego się śledztwa.

Więcej informacji podały na gorąco same władze Izraela, żywotnie zainteresowane wydarzeniem z racji celu lotu B737 i faktu przebywania na jego pokładzie wielu obywateli izraelskich. Po ich przylocie innym samolotem do Tel Awiwu spotkał się z nimi premier Benjamin Netanjahu i przed kamerami rozmawiał z jednym z nich, któremu przypisano istotną zasługę w opanowaniu sytuacji. Ma to być Yaniv Hayun. W rozmowie z premierem opisywał, jak samolot nagle zaczął gwałtownie nurkować, a on zauważył jakieś poruszenie i krzyki przy drzwiach do kokpitu. Nie myśląc wiele, rzucił się naprzód. Przy uchylonych drzwiach miało być już kilka innych osób, które próbowały je otworzyć. Leżący na podłodze kapitan częściowo je jednak blokował, więc dopiero po chwili udało się je szerzej uchylić. – Zobaczyłem wtedy drugiego pilota pochylonego nad centralną konsolą. Uderzał w nią i próbował zniszczyć. Rzuciłem się na niego i chwyciłem od tyłu, po czym od razu wyciągnąłem z kokpitu przy pomocy innych. Wołałem do innych Izraelczyków, żeby pomogli. Razem z dwoma innymi przygwoździliśmy go do podłogi i unieruchomiliśmy – opisywał mężczyzna, który podczas rozmowy z premierem ciągle był w zakrwawionej koszulce. – Potem rzuciłem się znów do kokpitu i zacząłem ciągnąć za stery – dodał. Kiedy Netanjahu zapytał go, skąd wiedział, co robić, mężczyzna odparł, że oglądał filmy dokumentalne na temat katastrof lotniczych. W efekcie samolot miał zacząć wychodzić z ostrego nurkowania, a po chwili zjawili się inni piloci flydubai, którzy akurat byli na pokładzie i przejęli kontrolę nad sytuacją. Całość opisanych wydarzeń miała rozegrać się błyskawicznie.

Inny Izraelczyk, Zvika Meness, opisywał w rozmowie z publicznym nadawcą Kan, że był przy kokpicie z Hayunem i pomógł obezwładnić drugiego pilota. – Skrępowaliśmy go plastikowymi zaciskami i przewodami od słuchawek – mówił. Niektórzy z uczestników tych wydarzeń nagrali później wideo ze strefy przy drzwiach w kokpicie, kiedy sytuacja była już opanowana. Widać na nich dwóch zakrwawionych pilotów leżących na podłodze, w tym ciężko rannego kapitana z trudem utrzymującego przytomność. Drugi mężczyzna leży bez ruchu, też ewidentnie ranny i z maską tlenową na twarzy.

Hayun twierdził również w rozmowie z Netanjahu, że kapitan pomimo bycia dźganym nożem, zdołał odblokować i uchylić drzwi do kokpitu, zanim osunął się na podłogę. Po zamachach z 11 września 2001 roku są one standardowo wzmocnione i nie można ich podczas lotu ot tak po prostu otwierać. Z zewnątrz można je otworzyć tylko, znając kod, ale załoga w kokpicie zawsze ma możliwość je zablokować. Gdyby pierwszemu oficerowi udało się to zrobić, nie byłoby już ratunku. Biuro premiera Izraela później opublikowało informacje o tożsamości kapitana i nazwało go bohaterem. Ma to być obywatel Indii Smit Machchhar. Odniósł liczne rany głowy oraz rąk, jednak jego stan ma być stabilny i przebywa w saudyjskim szpitalu. Ma za sobą 15 lat kariery w powietrzu. Na B737 wylatał prawie 10 tysięcy godzin. Akurat rok temu udzielił wywiadu dla kanału „CS Zalak Mehta” na Youtube, opisując swoją karierę. Mężczyzna mówił między innymi, że zostanie pilotem, nie było jego młodzieńczym marzeniem. Myślał, że przejmie rodzinny biznes tekstylny. Dopiero w wieku 19 lat na uczelni technicznej trafił na seminarium dotyczące lotnictwa cywilnego, które niespodziewanie go oczarowało.

Tożsamości drugiego pilota nie podano. Izraelczycy twierdzą jedynie, że to obywatel Omanu. Ma być w na tyle dobrym stanie, że po znalezieniu się na ziemi został od razu przesłuchany. Oficjalnie nie wiadomo nic o jego motywach oraz zamiarach. Ma zostać przetransportowany do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Samolot wytrzymał bardzo dużo

Cichym bohaterem całego zdarzenia jest też sam samolot. Boeing B737 MAX 8. Ten model ma złą reputację po tym, jak przez błędy i zaniedbania podczas tworzenia tej najnowszej generacji B737 (pierwsza to lata 60.), dwie maszyny się rozbiły w latach 2018-19. 346 osób zginęło. Doprowadziło to do zawieszenia ich dopuszczenia do lotów i wtrąciło Boeinga w największy kryzys od wielu lat. Potem jeszcze w 2024 roku jeden z nich w locie stracił panel zaślepiający otwór dodatkowych drzwi i według śledztwa też był to wynik zaniedbań Boeinga.

Teraz maszyna pokazała się z lepszej strony. Według danych automatycznie przekazywanych przez samolot na ziemię, podczas starcia w kokpicie wykonał on ekstremalny manewr. Portal Flightradar24 opublikował informacje o prędkości maszyny, wysokości lotu i tempie opadania oraz wznoszenia.

Wynika z nich, że w ciągu niecałych 2 minut samolot stracił połowę wysokości. Musiał więc gwałtownie zniżać się z około 10 kilometrów na mniej niż 5. Maksymalne tempo opadania podane przez samolot wyniosło około 30 tysięcy stóp na minutę. To ekstremalna wartość jak dla samolotu pasażerskiego, który przez krótki czas opadał naprawdę gwałtownie. Potwierdzają to relacje pasażerów, według których maszyna nagle i mocno zanurkowała, po czym została gwałtownie poderwana do góry, aby dopiero po chwili znów opaść, ale już spokojniej, aż do ustabilizowania lotu. Tak gwałtowne manewry oznaczają równie gwałtowne obciążenia dla konstrukcji samolotu. Potwierdzają je zdjęcia wykonane maszynie po awaryjnym lądowaniu. Widać na nich wyraźnie, że straciła większość steru kierunku na stateczniku pionowym.

Prawdopodobnie został oderwany przez siły aerodynamiczne. Mogło to być albo efektem jego gwałtownych ruchów, w które wprowadzili go walczący w kokpicie piloci, albo prędkości uzyskanej w nurkowaniu, albo połączenia obu czynników. Samoloty pasażerskie są konstruowane z myślą o lotach z prędkością maksymalną rzędu 0,8 liczby Macha (prędkość dźwięku w określonych warunkach), czyli w praktyce około 800-900 km/h w zależności od typu. Dla B737 MAX 8 dopuszczalna prędkość maksymalna to 0,82 Mach. Nie oznacza to, że lecąc szybciej, od razu się rozpadnie, ale siły aerodynamiczne działające na konstrukcje zaczną stwarzać ryzyko awarii. Ten konkretny B737 z dużym prawdopodobieństwem przekroczył tę dopuszczalną prędkość. Według wykresu Flightradar24 maszyna maksymalnie osiągnęła około 600 węzłów względem ziemi. To około 1,1 tysiąca km/h. Te dane nie mówią jednak o tym, jaką osiągnął prędkość względem powietrza, co pozwalałoby mieć pewność, jaka była wartość Mach, która z kolei pozwala zrozumieć, jak duże siły działały na maszynę. Scott Manley, amerykański Youtuber popularno-naukowy i prywatnie pilot lekkich samolotów, wykonał jednak swoje obliczenia na podstawie dostępnych danych. Według niego maszyna z dużym prawdopodobieństwem istotnie przekroczyła 0,9 Mach i bardzo niebezpiecznie zbliżyła się do prędkości dźwięku, czyli 1 Mach.

W rozmowie z amerykańską agencją „AP” doświadczony amerykański pilot i ekspert ds. bezpieczeństwa lotów Steve Arroyo stwierdził:

Jestem naprawdę zdumiony, że ten samolot się nie rozpadł.

To wielka pochwała dla wytrzymałości B737. Samoloty z zasady są projektowane z marginesem bezpieczeństwa i zazwyczaj są w stanie znieść więcej niż formalne wartości maksymalne w dokumentach. Choć wiąże się to z dużym ryzykiem i może oznaczać uszkodzenia konstrukcji prowadzące do wycofania z lotów. Może się okazać, że tak właśnie stanie się z tym konkretnym egzemplarzem. Jadnak sam fakt, że wytrzymał tak skrajne obciążenia i później został posadzony na ziemi, to bardzo dobra reklama dla Boeinga.

W ostatecznym rozrachunku pasażerowie tego konkretnego lotu mogą mówić o naprawdę wielkim szczęściu. Że kapitan zdołał otworzyć drzwi kokpitu, że znalazła się grupka zdeterminowanych świadków, którzy zdołali obezwładnić napastnika, że na pokładzie akurat była zapasowa załoga i że samolot to wszystko wytrzymał.

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Nowe szczegóły ws. tajemniczej przesyłki dla polskiego wojska. W środku była kartka z podpisem

Nowe szczegóły ws. tajemniczej przesyłki dla polskiego wojska. W środku była kartka z podpisem

Kierowca ciężarówki uderzył w blok w Krakowie. „Niewykluczone, że zasłabł podczas jazdy”

Kierowca ciężarówki uderzył w blok w Krakowie. „Niewykluczone, że zasłabł podczas jazdy”

Grozili mu bronią, wsadzili do BMW i wywieźli do lasu. Napastnicy zostali aresztowani

Grozili mu bronią, wsadzili do BMW i wywieźli do lasu. Napastnicy zostali aresztowani

NFZ ukarał piaseczyńską przychodnię. WP: Politycy KO omijali tam kolejkę

NFZ ukarał piaseczyńską przychodnię. WP: Politycy KO omijali tam kolejkę

Żurek komentuje list żelazny dla Romanowskiego. „To tak, jakby zaufać notorycznemu złodziejowi”

Żurek komentuje list żelazny dla Romanowskiego. „To tak, jakby zaufać notorycznemu złodziejowi”

Koszmar na sali egzekucyjnej w USA. Kobieta skazana na śmierć przeżyła podanie dwóch zastrzyków

Koszmar na sali egzekucyjnej w USA. Kobieta skazana na śmierć przeżyła podanie dwóch zastrzyków

Szef Pentagonu zapowiedział „sprowadzenie do domu dziesiątek tysięcy żołnierzy”. Co z bazą USA w Polsce?

Szef Pentagonu zapowiedział „sprowadzenie do domu dziesiątek tysięcy żołnierzy”. Co z bazą USA w Polsce?

List żelazny dla Marcina Romanowskiego. Incydent w samolocie [NA POCZĄTEK DNIA]

List żelazny dla Marcina Romanowskiego. Incydent w samolocie [NA POCZĄTEK DNIA]

Rutte: „Putin wie, że nigdy nie wygra z NATO”. Wskazał osobę, która może zakończyć wojnę

Rutte: „Putin wie, że nigdy nie wygra z NATO”. Wskazał osobę, która może zakończyć wojnę

Wybór Redaktora

Kraśnik Górny. Śmiertelnie postrzelił policjanta. Prokuratura zmienia zarzut

Kraśnik Górny. Śmiertelnie postrzelił policjanta. Prokuratura zmienia zarzut

1 października, 2026
Sarniak to domowa przyprawa umami. Zamiast smażyć, ususz i zmiel

Sarniak to domowa przyprawa umami. Zamiast smażyć, ususz i zmiel

1 października, 2026
Zmiany w ulgach podatkowych od 2027 roku. Ulga na internet ma zniknąć – Biznes Wprost

Zmiany w ulgach podatkowych od 2027 roku. Ulga na internet ma zniknąć – Biznes Wprost

1 października, 2026
Jan Urban otwarcie o swoim zwolnieniu. „Zaczyna się tak zwana jazda” – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

Jan Urban otwarcie o swoim zwolnieniu. „Zaczyna się tak zwana jazda” – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

1 października, 2026
Zdjęcie ogona boeinga flydubai mówi wszystko. Eksperci pod wrażeniem, że maszyna się nie rozpadła

Zdjęcie ogona boeinga flydubai mówi wszystko. Eksperci pod wrażeniem, że maszyna się nie rozpadła

1 października, 2026

ostatnie artykuły

„Polityczny WF”: Wybory w Krakowie. Lewica po cichu liczy na triumf Gibały

„Polityczny WF”: Wybory w Krakowie. Lewica po cichu liczy na triumf Gibały

1 października, 2026
Przeżyła wykonanie kary śmierci Tennessee. Wypowiedziała „ostatnie słowa”

Przeżyła wykonanie kary śmierci Tennessee. Wypowiedziała „ostatnie słowa”

1 października, 2026
Tragedia w klasztorze w Jarosławiu. Ujawniono zeszyt po pogrzebie księdza

Tragedia w klasztorze w Jarosławiu. Ujawniono zeszyt po pogrzebie księdza

1 października, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?