„Dzisiaj nasze sankcje dalekiego zasięgu wobec Rosji w związku z tą wojną po raz kolejny dotknęły centrum łączności kosmicznej »Dubna« w obwodzie moskiewskim. Jest to specjalny obiekt łączności satelitarnej, wykorzystywany między innymi do rozpoznania i koordynacji działań rosyjskich sił okupacyjnych na Ukrainie” – napisał Zełenski w komunikatorze Telegram i na portalu X.
Według prezydenta odległość od granicy państwowej Ukrainy do tego obiektu wynosi ponad 500 kilometrów.
„Niedawno nasze Siły Obrony Ukrainy dotarły już do czterech takich rosyjskich ośrodków – nie tylko w obwodzie moskiewskim, ale także w obwodzie włodzimierskim. Krok po kroku realizujemy nasz plan dalekosiężnych sankcji i maksymalnie utrudniamy państwu-agresorowi prowadzenie operacji zbrojnych przeciwko Ukrainie oraz okupację naszych terytoriów” – zaznaczył Zełenski.
Szef państwa ukraińskiego poinformował również o przygotowywaniu odpowiednich działań wobec kolejnych rosyjskich obiektów tego typu.
Ukraina rozpoczyna operację, która ma skłonić Rosję do zakończenia wojny
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy 22 czerwca powiadomił o pierwszym ataku na centrum łączności kosmicznej w obwodzie moskiewskim. Stało się to po zaobserwowaniu nad obiektem kłębów dymu.
W sobotę ukraińskie wojska uderzyły w zakład Titan-Barrikady w Wołgogradzie. Użyto do tego pocisków FP-5 Flamingo.
Jak pisał wtedy ukraiński prezydent, to „duży kompleks przemysłowy, w którym wróg produkuje systemy artyleryjskie i specjalistyczny sprzęt wojskowy, w tym komponenty wyrzutni rakietowych używanych w atakach na Ukrainę”. Na terenie zakładu doszło do pożaru.
W czwartek Wołodymyr Zełenski poinformował, że zatwierdził 40-dniową „operację wpływu”, która ma skłonić Rosję do zakończenia wojny.
Tego samego dnia prezydent powiadomił, że ukraińskie drony dalekiego zasięgu zaatakowały bazę paliwową w odległym o około 300 km od linii frontu rosyjskim Kraju Krasnodarskim i dwie rafinerie w Ufie, oddalonej od bezpośredniej strefy walk o około 1500 km.
Źródło: PAP













