Rząd zajmie się we wtorek pięcioma projektami ustaw zdrowotnych. Najistotniejszy z nich zakłada zmiany w wynagrodzeniach lekarzy i jest pokłosiem niedawnej afery wokół milionowych zarobków niektórych medyków.

MZ: „komin płacowy” dla lekarzy. Stawka godzinowa 240 zł brutto

Przygotowany przez resort zdrowia projekt, jak przypomina PAP, zakłada maksymalną stawkę godzinową w wysokości 240 zł brutto, ograniczenie łącznego czasu pracy do dwóch etatów oraz minimalny wymiar zatrudnienia w szpitalach na pół etatu. Miesięczne zarobki lekarza na dwóch etatach nie będą mogły przekroczyć 16-krotności płacy minimalnej (76 800 zł brutto), a system odejdzie od uzależniania pensji od procentu wartości wykonanych procedur.

Zobacz wideo Są szpitale, które śpią na pieniądzach. I to nie prywatne

Tryb pilny procedowania ustaw w Sejmie. „Nawet bardzo radykalne zmiany”

Jeśli projekty ustaw zostaną we wtorek przyjęte przez rząd i skierowane do Sejmu, parlament ma się nimi zająć niezwłocznie. – Jeżeli te ustawy przyjdą z rządu, będziemy je w trybie pilnym procedowali – zapowiedział na wtorkowym briefingu marszałek Włodzimierz Czarzasty. – Jesteśmy za tym, żeby wprowadzać nawet bardzo radykalne zmiany, żeby w trybie natychmiastowym uzdrawiać sytuację w opiece zdrowotnej – dodał polityk.

Z zapowiedzi Czarzastego wynika, iż rządowe projekty zaraz po wpłynięciu do Sejmu otrzymają numery druku i zostaną skierowane do pierwszego czytania w Komisji Zdrowia, a następnie – po zakończeniu prac tego gremium – na posiedzenie plenarne Sejmu.

Co jest w pozostałych projektach ustaw?

Wśród rządowych propozycji, jak przypomina PAP, jest także projekt nowelizacji ustawy o działalności leczniczej oraz ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia, dotyczący jawności postępowań konkursowych. Zgodnie z nim, podmioty lecznicze udzielające zamówień na świadczenia zdrowotne miałyby publikować ogłoszenia o konkursach na swojej stronie internetowej oraz w systemie teleinformatycznym. W tych samych miejscach byłyby też udostępniane informacje o podmiotach lub osobach, których oferty zostały otwarte oraz o zaproponowanych warunkach finansowych.

Kolejne z projektowanych zmian dotyczą m.in. wydłużenia okresu obowiązywania dotychczasowej sieci szpitali (PSZ) do połowy 2029 roku. Ma to na celu, jak pisze PAP, zapewnienie bezpieczeństwa finansowania szpitalom działającym w ramach PSZ, które wejdą na ścieżkę restrukturyzacji i konsolidacji.

Zaczęło się od sprawy Dawida Kacprzyka

Kontrowersje wokół zarobków lekarzy zapoczątkowała czerwcowa publikacja portalu zero.pl. Według ustaleń dziennikarzy Dawid Kacprzyk, 28-letni lekarz i były działacz Koalicji Obywatelskiej, jako koordynator SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie w ciągu roku miał zarobić ok. 1,6 mln zł. 

Dziennikarze ustalili także, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki w tzw. saloniku VIP, a kompleksowe badania wykonywano im niemal bezpośrednio po rejestracji.

Kacprzyk nie pracuje już w stołecznej placówce. Złożył też rezygnację z członkostwa w KO.

Jak pisaliśmy, w sprawie Szpitala Południowego prowadzone są dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie – nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Chodzi m.in. o naruszenia zasad triażu przy klasyfikacji pacjentów SOR-u.

W czerwcu na wniosek Rafała Trzaskowskiego odwołano dotychczasowy zarząd Szpitala Południowego. Prezydent Warszawy powołał potem nową radę nadzorczą. Z kolei na początku lipca dwie wiceprezydentki Warszawy Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra ustąpiły ze swoich stanowisk.

Share.
Exit mobile version