Dowódca 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej zdecydował o zwolnieniu żołnierza ze służby. Do zdarzenia doszło 31 maja. Prok. Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie przekazał, że, jak ustalili śledczy, podczas niedzielnej kłótni 47-latek oblał benzyną kolegę swojego syna, a następnie go podpalił. Zdaniem prokuratury mężczyzna utrudniał też udzielenie pomocy poszkodowanemu. Do sytuacji doszło na jednej z posesji w powiecie łęczyńskim, gdzie dwóch dwudziestokilkuletnich mężczyzn naprawiało samochód.
Poszkodowany w stanie zagrożenia życia
Ofiara trafiła do szpitala z rozległymi poparzeniami ciała. Jej stan określono jako zagrażający życiu.
Podejrzewany został ujęty po krótkim pościgu. Prokurator przekazał, że w chwili zatrzymania 47-latek był pod wpływem alkoholu. Obecnie mężczyzna przebywa w policyjnym areszcie, zarzuty usłyszy najprawdopodobniej we wtorek. Sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa w Lublinie, Wydział do spraw Wojskowych. Śledczy wykonują obecnie dalsze czynności procesowe.
WOT reaguje po zatrzymaniu żołnierza
Wojska Obrony Terytorialnej poinformowały, że zatrzymany pełnił terytorialną służbę wojskową w 2 Lubelskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej. W komunikacie podkreślono, że zdarzenie nie miało związku z wykonywaniem obowiązków służbowych ani realizacją zadań wojskowych.
„Niezależnie od prowadzonych czynności, dowódca 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej podjął decyzję o zwolnieniu żołnierza z terytorialnej służby wojskowej” – przekazano w komunikacie.
WOT zaznaczył, że w formacji „nie ma miejsca na zachowania godzące w dobre imię Sił Zbrojnych RP, munduru wojskowego oraz wartości, które powinny cechować żołnierza”. Ze względu na dobro postępowania i trwające czynności procesowe wojsko nie przekazuje na razie dodatkowych informacji.


