Z najnowszych danych wynika, że średni koszt najmu obniżył się z 3,6 tys. zł w styczniu do 3,5 tys. zł w marcu. Korekta objęła niemal wszystkie największe ośrodki w Polsce. Spadki odnotowano m.in. w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu czy Poznaniu. Wyjątkiem pozostaje Łódź, gdzie stawki utrzymały się na poziomie około 2,3 tys. zł.
Zwrot na rynku mieszkań. Ceny za najem w dół
Mimo ogólnego trendu spadkowego Warszawa wciąż pozostaje najdroższym rynkiem – średni czynsz w stolicy wynosi 4,8 tys. zł. Wyraźnie taniej jest w Trójmieście, które zajmuje drugą pozycję pod względem cen z wynikiem około 3,1 tys. zł.
Z danych przytaczanych przez Otodom wynika, że poza największymi rynkami najbardziej opłacalnym miastem pod względem kosztów wydają się Kielce. To obecnie najtańsze miasto w zestawieniu, ze średnim czynszem na poziomie 2,1 tys. zł. Jednocześnie to właśnie tam odnotowano największy miesięczny wzrost cen – o 2,4 proc., ale to nie zmienia faktu, że jest tam obecnie najtaniej.
Tego typu lokalne odchylenia pokazują, że rynek nie jest jednorodny. Należy brać pod uwagę to, że spadki w największych miastach nie oznaczają automatycznie podobnych zmian w mniejszych miejscowościach.
Więcej mieszkań na wynajem
Według analityków jednym z powodów spadków może być rosnąca liczba ofert. Pod koniec marca dostępnych było 25,4 tys. ogłoszeń najmu, a jest to liczba większa niż miesiąc wcześniej i zdecydowanie odbiegająca od tej na początku roku.
Największy wzrost liczby ofert odnotowano m.in. w Olsztynie, Rzeszowie i Bydgoszczy. W dużych miastach skala zmian była mniejsza, ale również widoczna, a najbardziej było to do wychwycenia śledząc dane z Warszawy i Wrocławia. Jednocześnie w Gdańsku i Krakowie liczba ofert spadła.
Analitycy wskazują, że pomimo większej dostępności mieszkań preferencje najemców pozostają stabilne. Największym zainteresowaniem wciąż cieszą się lokale dwupokojowe o powierzchni około 40 metrów kwadratowych, które dla wielu osób stanowią swego rodzaju kompromis między ceną a funkcjonalnością lokalu na wynajem.


