W skrócie
-
Ryanair egzekwuje bezwzględne zasady wobec osób zachowujących się agresywnie podczas lotu, co skutkowało wysokimi karami dla dwóch pasażerów lecących z Londynu na Ibizę.
-
Pasażerowie zostali uznani za winnych zakłócania przebiegu lotu przez sąd we Francji i obciążeni karami w zawieszeniu oraz grzywnami przekraczającymi 10 tysięcy euro.
-
Linia lotnicza konsekwentnie podkreśla politykę zero tolerancji wobec agresji na pokładzie i regularnie informuje o podobnych przypadkach zakończonych surowymi sankcjami.
Do incydentu doszło 17 maja 2025 roku na pokładzie samolotu lecącego do Hiszpanii. Według przewoźnika pasażerowie zachowywali się agresywnie, obrażali innych podróżnych i ignorowali polecenia załogi.
Sytuacja stała się na tyle poważna, że pilot zdecydował o awaryjnym, nieplanowanym lądowaniu w Toulouse, gdzie mężczyźni zostali wyprowadzeni z maszyny.
Sąd ukarał pasażerów za zakłócenie lotu. Ryanair przypomina o zasadzie zero tolerancji
Sprawa trafiła do francuskiego sądu, który uznał obu pasażerów za winnych zakłócania przebiegu lotu. Otrzymali oni kary w zawieszeniu sięgające 10 miesięcy więzienia oraz grzywny o łącznej wartości przekraczającej 10 tysięcy euro.
Linia lotnicza podkreśla, że wyrok jest efektem prowadzonej od lat polityki „zero tolerancji” wobec pasażerów stwarzających zagrożenie lub utrudniających podróż innym.
Przewoźnik zaznacza, że bezpieczeństwo i komfort pasażerów oraz załogi pozostają absolutnym priorytetem.
W oficjalnym komunikacie Ryanair przypomniał, że większość podróżnych chce spokojnie dotrzeć do celu, często rozpoczynając rodzinne wakacje lub urlop. Zachowanie pojedynczych osób może jednak doprowadzić do ogromnych utrudnień, opóźnień oraz dodatkowych kosztów.
Zero tolerancji i surowe konsekwencje. Ryanair ostrzega niesfornych pasażerów
Głos w sprawie zabrała również Alicja Wójcik-Gołębiowska, dyrektor ds. komunikacji Ryanaira w Europie Środkowo-Wschodniej i krajach nadbałtyckich.
– To niedopuszczalne, aby pasażerowie, z których wielu planuje podróż z rodziną lub przyjaciółmi na relaksujące wakacje, musieli znosić niepotrzebne utrudnienia i skrócony czasu urlopu z powodu nieodpowiedniego zachowania niektórych pasażerów – podkreśliła.
Dodała również, że surowe wyroki mają działać odstraszająco i przypominać, że agresja oraz brak szacunku na pokładzie nie pozostaną bez konsekwencji.
To nie pierwszy taki przypadek w ostatnich miesiącach. Ryanair regularnie informuje o kolejnych wyrokach wobec pasażerów zakłócających loty. Kary finansowe zasądzane przez sądy sięgają najczęściej od kilku do nawet kilkunastu tysięcy euro. Linie lotnicze coraz częściej podkreślają, że będą stanowczo reagować na każdy przypadek agresji, nadużywania alkoholu czy ignorowania poleceń załogi.












