9 maja po obchodach Dnia Zwycięstwa prezydent Rosji w trakcie rozmowy z dziennikarzami odniósł się też do kwestii wojny w Ukrainie. Stwierdził wówczas, że „ta sprawa dobiega końca”.
Odniósł się również do działań Zachodu i do pomocy oferowanej Ukrainie. – Zaczęli eskalować konfrontację z Rosją, co trwa do dziś. Myślę, że to zmierza ku końcowi, ale nadal jest to poważna sprawa – uznał.
Putin chce mediacji z Europą. Wskazał nazwisko
Został także zapytany o to, którego przedstawiciela Unii Europejskiej preferuje w rozmowach pokojowych. Odpowiedział wówczas, że byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schrödera.
Przypomnijmy, niemiecki polityk od lat wspiera politykę prowadzoną przez Rosję. Przez niemieckie media był określany jako „marionetka Putina”. W latach 1998-2005 był kanclerzem Niemiec. Później znalazł zatrudnienie m.in. w rosyjskim koncernie Rosnieft.
Prezydent Rosji dodał także, że spotka się z Wołodymyrem Zełenskim tylko wtedy, gdy zostanie uzgodnione trwałe porozumienie pokojowe.
Rozejm między Rosją a Ukrainą
Obecnie trwa trzydniowy rozejm między Rosją a Ukrainą – co potwierdził w sobotę doradca Władimira Putina ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow. Donald Trump przekazał w piątek, że była to jego propozycja, na którą przystali przywódcy obu krajów.
Zawieszenie broni miało związek z obchodami Dnia Zwycięstwa w Moskwie. Wołodymyr Zełenski wydał też specjalny dekret, zgodnie z którym Kijów zezwolił Rosji przeprowadzić paradę na Placu Czerwonym. Rozejm miał obejmować wstrzymanie ognia, a także wymianę jeńców. Poleciłem naszemu zespołowi niezwłocznie przygotować wszystko, co niezbędne do przeprowadzenia wymiany – zapowiedział wówczas Zełenski. Dodał także: „Plac Czerwony jest dla nas mniej ważny niż życie ukraińskich jeńców wojennych, których można sprowadzić do domu”.













