We wtorek mija czwarta rocznica pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski od początku wojny pozostaje w stolicy kraju.
Wołodymyr Zełenski: Nigdy wcześniej nie pokazywaliśmy tych pomieszczeń
W najnowszym nagraniu prezydent Ukrainy po raz pierwszy „oprowadził” świat po bunkrze, w którym zapadają najważniejsze decyzje i toczą się najważniejsze rozmowy podczas wojny.
Na nagraniu widzimy m.in. gabinet prezydenta oraz salę konferencyjną mieszące się w Kijowie przy ul. Bankowej. Zełenski przypomniał, że to właśnie tam odbył pierwsze rozmowy z światowymi przywódcami, kiedy doszło do pełnoskalowej inwazji.
– Nigdy wcześniej nie pokazywaliśmy tych pomieszczeń. Teraz są puste, ale na początku wojny były tu setki ludzi. Pracowałem tutaj, a potem wychodziłem na górę, by do was przemawiać. Tutaj był nasz zespół, nasz rząd, dzienne koordynacje z wojskowymi, telefony, szukanie rozwiązań, wszystko co konieczne, by Ukraina przetrwała – powiedział.
– Dziś minęły dokładnie cztery lata od momentu, gdy Putin zdobywa Kijów w trzy dni. I to naprawdę wiele mówi o naszym oporze, o tym, jak Ukraina walczyła przez cały ten czas. Za tymi słowami stoją miliony naszych ludzi. Za tymi słowami kryje się wielka odwaga, bardzo ciężka praca, wytrwałość i długa droga, którą Ukraina pokonuje od 24 lutego – powiedział na nagraniu.
Pokazując swoje biuro przypomniał, że tutaj rozmawiał m.in. z poprzednim prezydentem USA Joe Bidenem.
– To tutaj usłyszałem: „Wołodymyr, jest zagrożenie, musisz pilnie opuścić Ukrainę. Jesteśmy gotowi pomóc w tej sprawie”. Odpowiedziałem, że potrzebuję broni, a nie taksówki – wspomina Zełenski.
Podkreślił, że wszyscy Ukraińcy byli „przestraszeni i zranieni, wielu było zszokowanych, wielu nie wiedziało, co powiedzieć”. Dodał jednak, że „na jakimś niewidzialnym poziomie wszyscy wiedzieliśmy, że nie mamy innej Ukrainy. To nasz dom i wszyscy rozumieliśmy, co trzeba zrobić”.
Prezydent przypomniał także zbrodnie wojenne Rosji oraz udane operacje Sił Obronnych Ukrainy oraz uczcił pamięć bohaterów, którzy zginęli w wyniku rosyjskiej inwazji.

Czwarta rocznica wybuchu wojny. Zełenski o negocjacjach pokojowych
Prezydent wspomniał także o rozmowach pokojowych z Rosją.
– Chcemy pokoju. Trwałego, godnego, długiego. Przed każdą rundą negocjacji daję naszemu zespołowi bardzo jasne wskazówki. Zawsze odbywa się to na podstawie tajnych dekretów, ale na pewno nie ujawnię tajemnicy państwowej, jeśli powiem moje główne przesłanie: nie unieważniać tych wszystkich lat, nie umniejszać całej walki, odwagi, godności, wszystkiego, przez co przeszła Ukraina -podkreślił Zełenski.
– Dlatego jest tak wiele rund negocjacji i walka o każde słowo, każdy punkt, o prawdziwe gwarancje bezpieczeństwa, aby umowa była trwała. Historia patrzy na nas uważnie. Porozumienie nie musi być tylko podpisane, ale musi zostać zaakceptowane przez Ukraińców – powiedział Zełenski.













