-
Emmanuel Macron ocenił wojnę w Ukrainie jako „potrójną porażkę Rosji: militarną, gospodarczą i strategiczną”.
-
Według Macrona konflikt „wzmocnił NATO” i „zmobilizował Europejczyków”.
-
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte oraz wiceprzewodnicząca KE Kaja Kallas podkreślili ponadto konieczność dalszego wsparcia Ukrainy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prezydent Francji Emmanuel Macron opublikował na platformie X wpis upamiętniający przypadającą na wtorek czwartą rocznicę rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Na jego łamach przywódca z Paryża podkreślił, że trwający konflikt jest „potrójną porażką” Kremla.
„Ta wojna jest potrójną porażką Rosji: militarną, gospodarczą i strategiczną” – napisał na platformie X.
Wojna w Ukrainie. Emmanuel Macron: Potrójna porażka Rosji
Emmanuel Macron stwierdził następnie, że „pewnego dnia Rosjanie zdadzą sobie sprawę z ogromu zbrodni popełnionej w ich imieniu„. Ponadto zaznaczył wysiłek i determinację po stronie Ukrainy.
„Cztery lata zniszczonego życia, przemocy, gwałtów, tortur, zbrodni wojennych i terroru. (…) A jednak Ukraina przez cztery lata stawiała opór i stawiała im czoła” – dodał.
Prezydent Francji przypomniał również, że w ciągu ostatnich czterech lat ponad 1,2 miliona rosyjskich żołnierzy zostało rannych lub zabitych. „To najwyższa liczba rosyjskich ofiar w walkach od czasów II wojny światowej” – podkreślił.
Macron nie ma wątpliwości: Wojna wzmocniła NATO
Przywódca dodał także, że wojna „wzmocniła NATO” oraz „zmobilizowała Europejczyków, których chciała osłabić i obnażyła kruchość imperializmu z innej epoki”.
We wpisie Macrona nie zabrakło również tematu dalszego wsparcia dla Ukrainy i zaostrzania sankcji wobec Rosji. Wszystko po to, aby „Ukraina mogła się utrzymać i żeby Rosja zrozumiała, że czas nie jest jej sprzymierzeńcem”.
„Do tych, którzy myślą, że mogą liczyć na nasze zmęczenie: mylą się” – zaznaczył.
Mark Rutte: Ukraina potrzebuje więcej
Głos w sprawie czwartej rocznicy agresji Rosji na Ukrainę zabrał także sekretarz generalny NATO Mark Rutte. Stwierdził on, że Zachód musi wspierać Ukrainę „każdego dnia, aż do zakończenia rozlewu krwi”.
Rutte ponadto zaznaczył, że sojusznicy Kijowa muszą zwiększyć swoją „pomoc wojskową, finansową i humanitarną„.
– To wsparcie jest niezbędne. Ukraina potrzebuje więcej, ponieważ obietnica pomocy nie kończy wojny – mówił podczas uroczystości w siedzibie NATO.
Czwarta rocznica wybuchu wojny w Ukrainie. Kallas: Przyszłość Kijowa leży w UE
Na temat trwającej rocznicy wypowiedziała się ponadto wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Kaja Kallas, która na platformie X podkreśliła, że „przyszłość Ukrainy leży w UE„.
„Dzięki naszemu wsparciu Ukraińcy stawiają opór i nie poddają się. Najszybszą drogą do zakończenia tej wojny jest zwiększenie presji na Rosję i większe wsparcie dla Ukrainy. Niech to będzie ostatnia rocznica wojny, którą obchodzimy” – napisała
„Aby wysłać jasny sygnał zarówno narodowi ukraińskiemu, jak i agresorowi: nie ustąpimy, dopóki pokój nie zostanie przywrócony. Pokój na warunkach Ukrainy” – podkreśliła.












