Wśród rozmówców agencji było pięciu syryjskich oficerów, a także jeden syryjski oraz dwóch libańskich przedstawiciel władz odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Wszyscy wypowiadali się anonimowo.
Syryjscy oficerowie, w tym wysoki rangą przedstawiciel armii, powiedzieli, że operacja wzmacniania granicy rozpoczęła się w lutym, ale przyśpieszyła w ostatnich dniach.
Według nich celem było zapobieżenie przemytowi broni i narkotyków oraz uniemożliwienie przenikania do Syrii bojownikom wspieranej przez Iran libańskiej organizacji Hezbollah oraz innych zbrojnych grup.
Jeden z syryjskich oficerów powiedział, że jednostki z kilku dywizji, w tym 52. i 84., zwiększyły obecność na granicy w muhafazie Hims na zachodzie kraju oraz na południe od miasta Tartus, także na zachodzie. Wysłano tam m.in. jednostki piechoty, pojazdy opancerzone oraz wyrzutnie takiet Katiusza i Grad.
Urzędnik odpowiedzialny za bezpieczeństwo powiedział, że Syria nie planuje działań militarnych przeciwko sąsiednim krajom, ale „jest gotowa reagować na każde zagrożenie dla bezpieczeństwa swojego lub partnerów”.
Rakiety to „środek zapobiegawczy”
Oficerowie syryjscy również zaprzeczyli podobnym planom. Podkreślili, że Syrii zależy na wyważonych stosunkach z sąsiadami po dziesięcioleciach napięć spowodowanych nadmiernymi wpływami Syrii w Libanie i wspieraniem przez proirańską libańską organizację Hezbollah byłego rządu syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada podczas 14-letniej wojny domowej w Syrii. Wojsko syryjskie stacjonowało w Libanie od 1976 do 2005 r., w tym podczas libańskiej wojny domowej, która zakończyła się w 1990 r.
Wysoki rangą przedstawiciel libańskich władz odpowiedzialnych za bezpieczeństwo powiedział Reutersowi, że władze Syrii powiadomiły Liban, iż rozmieszczenie wyrzutni rakietowych wzdłuż granicy to „środek zapobiegający możliwym działaniom lub atakom Hezbollahu przeciw Syrii”. W poniedziałek – ponad rok od zawarcia porozumienia o zawieszeniu broni z Izraelem – Hezbollah zaczął ponownie ostrzeliwać ten kraj. Izrael mimo porozumienia nadal atakuje niemal codziennie.
Redagowała Kamila Cieślik











