W trakcie standardowego briefingu prasowego w siedzibie rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Marija Zacharowa komentowała m.in. zmasowany ostrzał rosyjskich wojsk przeprowadzony na ukraińskie miasta, w tym stolicę kraju – Kijów.
Przedstawicielka rosyjskiej dyplomacji stwierdziła, że jest to odpowiedź na wcześniejsze działania Sił Zbrojnych Ukrainy.
– Rosja będzie atakować Kijów w odpowiedzi na uderzenie dronów przeprowadzone przez Ukrainę na akademik – zagroziła w dalszej części.
Wspomniany akademik zlokalizowany jest w mieście Starobielsk w obwodzie ługańskim, kontrolowanym przez rosyjskie wojsko. Według informacji tamtejszych władz 22 maja ukraińskie wojsko zaatakowało budynki Starobielskiego Kolegium Zawodowego Ługańskiego Państwowego Uniwersytetu Pedagogicznego. W wyniku ostrzału zginęło dwadzieścia jeden osób.
Ukraińskie wojsko zaprzecza tym informacjom, podkreślając, że celem ataku była elitarna jednostka dowodzenia dronów.
Wojna w Ukrainie. Zacharowa uderza w zachodnie media
Ostrzał Starobielska był także tematem rozmowy Zacharowej z przedstawicielami państwowej telewizji Kanał Pierwszy. Zdaniem rzeczniczki rosyjskiego MSZ zachodnie media narzuciły cenzurę na dziennikarzy, którzy chcą relacjonować obecną sytuację w tym miejscu.
– Znów widzimy bezpośrednie rozkazy blokujące te informacje. Spójrzcie na włoskich korespondentów. Byli tam i zobaczyli, co się stało. Wczoraj czytałam wiadomości od naszych kolegów z Włoch. Piszą, że informacje są blokowane – mówiła.
– Zachód to blokuje. Dlaczego? To celowe działanie. Żeby potem móc przedstawić rosyjskie ataki odwetowe na istotne cele wojskowe, w tym w Kijowie, które już miały miejsce i będą kontynuowane, nie jako reakcję, ale jako rzekomą agresję – dodała.
Słowa Zacharowej stoją w sprzeczności z działaniami, jakie od 2022 roku prowadzi Rosja. Agresor od lat nie używa określenia wojna, a zamiast tego działania w Ukrainie nazywa „specjalną operacją wojskową”, która ma na celu „wyzwolenie” Rosjan mieszkających w Ukrainie.
Propagandowa retoryka ma przykryć fakt, że wojnę na niepodległy kraj wywołała Rosja i to ona od 2022 roku atakuje broniącą się Ukrainę.












