-
Ebola coraz groźniejsza. Wirus gwałtownie się rozprzestrzenia
-
WHO podnosi ocenę ryzyka
-
W jakich krajach jest Ebola? Czy epidemia zagraża Europie?
-
Objawy Eboli – czy jest na nią szczepionka?
Ebola, inaczej nazywana gorączką krwotoczną, po raz 17. od jej odkrycia w 1796 roku atakuje Demokratyczną Republikę Konga. Tym razem epidemia wybuchła w strefie Mongbwalu w północnowschodniej prowincji Iturii.
Ebola coraz groźniejsza. Wirus gwałtownie się rozprzestrzenia
Jest to strefa górnicza oraz ośrodek handlowy i migracyjny, co zwiększa ryzyko rozprzestrzenianie się epidemii poza granice kraju. Sama prowincja bezpośrednio graniczy z Sudanem Południowym i Ugandą. Pierwsza ofiara śmiertelna została zarejestrowana w Buni.
W niedzielę szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus poinformował o 900 podejrzanych przypadkach Eboli, w tym 101 potwierdzonych. Jak donosi AP, liczba ofiar tej epidemii na obecną chwilę może sięgać 220.
Liczba chorych gwałtownie rośnie. Jeszcze trzy dni temu mowa była o 700 przypadkach. Spowodowane jest to między innymi opóźnionym rozpoznaniem choroby. Pierwsze objawy Eboli są podobne do grypy czy malarii.
Początkowo wykonywano standardowe testy na Ebolę. Te jednak dawały wynik negatywny, ponieważ obecna epidemia wywoływana jest przez inny szczep wirusa – Bundibugyo, na który testy nie reagowały.
WHO podnosi ocenę ryzyka
Światowa Organizacja Zdrowia podniosła ocenę ryzyka dla Demokratycznej Republiki Konga z wysokiego na bardzo wysokie – jest to najwyższy stopień. Obecna sytuacja jest poważa także z powodu obecnego kryzysu humanitarnego na terenie kraju.
Trwający konflikt zbrojny w DRK powoduje problemy z transportem medycznym, a także spore migracje ludności. Ponadto, jak donosi portal Livesciense, na terenie kraju działa wiele nieformalnych placówek opieki zdrowotnej, które mogą przyczynić się do rozprzestrzeniania wirusa.
Wśród mieszkańców miasta Buni dominuje niewiara w epidemię. Dochodzi do aktów przemocy na placówki medyczne i namioty służące do izolacji chorych. Nieufność społeczną podsyca restrykcyjna decyzja państwa, aby w pogrzebach chorych nie uczestniczyli najbliżsi, ponieważ stanowi to dla nich duże ryzyko.
Dochodzi do aktów przemocy i ataków na szpitale. Jak donosi AP, w czwartek doszło do spalenia ośrodka leczniczego w mieście Rwampara, po tym, jak odmówiono członkom rodziny wydania zwłok zmarłego na Ebolę.
W jakich krajach jest Ebola? Czy epidemia zagraża Europie?
Obecna epidemia Eboli występuje na terenie Demokratycznej Republiki Konga w północno-wschodnich prowincjach kraju. Dwa przypadki zgłoszone na terenie Ugandy miały charakter migracyjny – dotyczyły osób z DRK, które szukały pomocy w tamtejszych szpitalach.
Doszło do zakażenia także dwóch Amerykanów. Jeden z nich został przetransportowany do Niemiec, a drugi do Czech.
WHO podkreśla, że krajowe ryzyko epidemiczne jest bardzo wysokie, regionalne wysokie, jednak dzięki podjęciu międzynarodowych działań ryzyko jej rozprzestrzeniania się na świat jest niskie.
Objawy Eboli – czy jest na nią szczepionka?
Choroba Ebola wywoływana wirusem Bundibugyo ma ciężki przebieg i często kończy się śmiercią. W poprzedniej epidemii na terenie DRK śmiertelność wynosiła 30-50 proc. Jest to choroba odzwierzęca, człowiek zaraża się przez bliski kontakt z krwią lub wydzielinami zakażonego zwierzęcia lub chorego. Możliwe jest także zarażenie przez kontakt z zakażonymi powierzchniami.
Okres wylęgania się wirusa trwa od 2 do 21 dni. Przed wystąpieniem objawów chory nie zaraża. Pierwsze objawy to: gorączka, zmęczenie, bóle mięśni, ból głowy i ból gardła. Do objawów ogólnoustrojowych z czasem dochodzą objawy żołądkowo-jelitowe, dysfunkcja narządów i objawy krwotoczne – zewnętrzne i wewnętrzne.
Leczenie choroby Ebola wywołanej wirusem Bundibugyo jest objawowe i ma na celu stabilizację funkcji życiowych. Według WHO postępowanie to może poprawić przeżywalność pacjentów. Obecnie nie ma licencjonowanych leków i szczepionek przeciwko wirusowi Bundibugyo.
-
Śmiertelny wirus na statku wycieczkowym. Są nowe informacje z polskiego MSZ
-
Wstrząsające nagrania obiegły Polskę. Ekspert nie ma złudzeń: Nie ma lepszego sposobu












