W skrócie
-
Stany Zjednoczone rozpatrują możliwość rozmieszczenia broni jądrowej w kolejnych państwach europejskich NATO, by wzmocnić gwarancje bezpieczeństwa w regionie.
-
Według „Financial Times” amerykańscy urzędnicy biorą pod uwagę rozszerzenie programu wsparcia nuklearnego na nowe kraje, a zainteresowanie wykazuje Polska i niektóre państwa bałtyckie.
-
Dziennik podaje, że Polska już wcześniej deklarowała chęć przyjęcia broni jądrowej oraz uczestniczy w inicjatywach związanych z potencjałem odstraszania nuklearnego.
Wtorkowy „Financial Times”, powołując się na trzy źródła zaznajomione z tajnymi rozmowami, wskazuje, że amerykańscy urzędnicy rozpatrują możliwość rozszerzenia zasięgu nuklearnego wsparcia Europy w postaci rozmieszczenia na kontynencie dodatkowych bombowców zdolnych do przenoszenia broni jądrowej.
„Financial Times”: USA rozważają rozszerzenie wsparcia nuklearnego w Europie
Obecnie dostęp do takiej broni ma sześć państw członkowskich NATO objętych programem wspólnego rozmieszczenia broni jądrowej – Belgia, Niemcy, Włochy, Holandia, Turcja i Wielka Brytania. W związku z tym na ich terenie mogą stacjonować tak zwane samoloty podwójnego zastosowania (Dual Capable Aircraft – DCA), które są zdolne do przeprowadzania ataków nuklearnych, oraz bomby jądrowe „rozmieszczone na pozycjach wysuniętych”. Wyłączne prawo ich użycia mają Stany Zjednoczone, których wojska zajmują się ochroną tego arsenału.
Jeśli doniesienia się potwierdzą, państwa uwzględnione w rozszerzeniu programu zyskałyby dostęp do DCA. Zainteresowanie takimi zasobami, jak twierdzą dwa źródła „FT”, wykazuje między innymi Polska oraz niektóre państwa bałtyckie.
„FT”: Polska zainteresowana amerykańską bronią jądrową
„FT” wskazuje, że polskie władze wielokrotnie wypowiadały się publicznie na temat chęci przyjęcia broni jądrowej. Jako przykład podano działania byłego prezydenta Andrzeja Dudy, wzywającego do uwzględnienia Polski w planie rozmieszczenia DCA.
Dziennik przypomniał również decyzję rządu o przyłączeniu się do inicjatywy Francji w zakresie zbadania możliwości tymczasowego przeniesienia części europejskiego potencjału odstraszania nuklearnego do sojuszników.
Jedna z osób poinformowanych o przebiegu rozmów twierdzi, że w kręgach NATO toczą się dyskusje w tej sprawie, z kolei zdaniem drugiej sygnalizowane ruchy Stanów Zjednoczonych w kontekście wzmocnienia wsparcia nuklearnego nie nadejdą zbyt szybko.
Doniesienia z USA stoją w opozycji do ostatnich działań podejmowanych przez administrację Donalda Trumpa w kwestii militarnego wsparcia Europy.
Prezydent Stanów Zjednoczonych podkreśla, że Europejczycy muszą wziąć większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo, tymczasem w maju Pentagon poinformował między innymi o redukcji wojsk na kontynencie z czterech do trzech brygad oraz wycofaniu pięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy z Niemiec.












