W skrócie
-
36-letni obywatel Ukrainy, który miał grozić prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, został zatrzymany przez policję.
-
Według policji mężczyzna odpowie za publiczne znieważenie lub poniżenie konstytucyjnego organu RP na podstawie artykułu 226 Kodeksu karnego.
-
W 2025 roku zarzut kierowania gróźb wobec prezydenta usłyszał 19-letni Polak.
Groźby pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego padły podczas rozmowy na kanale internetowym. 36-letni Ukrainiec rozmawiał z osobą o nieustalonej tożsamości.
W trakcie upublicznionej w internecie rozmowy miały paść słowa, które policjanci uznali za groźby pozbawienia życia prezydenta RP.
Miał grozić Karolowi Nawrockiemu. Policja zatrzymała obywatela Ukrainy
– Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze zatrzymali mężczyznę, który kierował groźby pod adresem prezydenta RP – powiedziała w sobotę PAP mł. asp. Anna Baran z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.
Funkcjonariuszka potwierdziła, że zatrzymanym jest 36-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna w sobotę zostanie doprowadzony do prokuratury.
Jak powiedziała mł. asp. Anna Baran, 36-latek będzie odpowiadał za naruszenie artykułu 226 Kodeksu karnego, który mówi o publicznym znieważeniu lub poniżeniu konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej. Grozi za to grzywna, kara ograniczenia wolności albo do dwóch lat więzienia.
Groźby pod adresem prezydenta. 19-latek z policyjnym dozorem i zakazem zbliżania
W 2025 roku policja zatrzymała 19-letniego obywatela Polski, mieszkańca powiatu otwockiego, któremu prokuratura postawiła potem zarzut kierowania gróźb karalnych wobec prezydenta.
Jak wówczas informowali mundurowi, pod postem na platformie X ze zdjęciem przedstawiającym Karola Nawrockiego, obserwującego na Stadionie Narodowym mecz Polska – Holandia, pojawił się komentarz z treścią: „do zobaczenia Karolku”, do którego dołączono zdjęcie osoby trzymającej w dłoni przedmiot przypominający broń palną.
Policjanci ustalili autora wpisu i zatrzymali 19-latka. Został on objęty policyjnym dozorem, ma też zakaz zbliżania się do prezydenta oraz budynków Kancelarii Prezydenta RP. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.













