-
Według informacji przekazanych przez CBS News i AP, podczas strzelaniny w restauracji w Twin Falls zginęły co najmniej trzy osoby, a kolejne dwie zostały ranne.
-
Policja poinformowała, że podejrzany o oddanie strzałów nie żyje, jednak nie podano jego tożsamości ani motywu działania.
-
Agenci FBI oraz lokalna policja prowadzą śledztwo na miejscu, przesłuchując setki osób przebywających w rejonie zdarzenia.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Na nagraniach z mediów społecznościowych, na które powołuje się stacja CBS News, widać ludzi uciekających z parkingu centrum handlowego w chwili, gdy słychać strzały. Według AP, która powołuje się na własne źródła, zginęło pięć osób. CBS News informuje o trzech zabitych.
Szef policji w Twin Falls, Matthew Hicks potwierdził podczas konferencji prasowej, że są ofiary śmiertelne, ale nie był w stanie podać dokładnej liczby zabitych. Rzecznik miasta Twin Falls, Joshua Palmer poinformował wcześniej CBS News, że co najmniej trzy osoby zginęły, a kolejne dwie zostały ranne.
USA. Strzelanina w Idaho. Są ofiary i ranni
Według Hicksa w lokalnym szpitalu z powodu odniesionych obrażeń hospitalizowana jest „pewna liczba osób”. Szef policji ujawnił, że podejrzany o oddanie strzałów nie żyje. Nie podał jednak żadnych szczegółów na ten temat.
– Podejrzany o strzelaninę nie żyje. Był blisko miejsca zdarzenia. Obecnie pracujemy nad ustaleniem jego tożsamości oraz motywów działania – oświadczył Hicks.
Szef policji poinformował, że śledczy próbują przesłuchać „setki osób”, które w czasie strzelaniny przebywały w pobliżu. – Mamy dosłownie setki osób, które w taki czy inny sposób znajdowały się wówczas w rejonie tej restauracji i są teraz przesłuchiwane – wyjaśnił Hicks.
Na czas prowadzonych działań policja zamknęła okoliczne drogi oraz pobliski most i zaapelowała do mieszkańców, by unikali tego rejonu. Rzecznik FBI przekazał CBS News, że agenci tej służby są na miejscu i pomagają w dochodzeniu.
Twin Falls leży na południu Idaho, ok. 190 km od stolicy tego stanu, Boise.
-
Prowadził mimo zakazu, policjanci ruszyli w pościg. Miały paść strzały
-
Tragedia pod Gdańskiem. Nie żyje 52-latek, służby o broni













