-
W łódzkim szpitalu zmarł siedmiolatek, który został poszkodowany podczas nauki pływania w Aquaparku Fala w Łodzi.
-
Rodzice chłopca zgodzili się na pośmiertne przekazanie jego organów do ratowania życia innych, prosząc jednocześnie o uszanowanie prywatności.
-
Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, powołano biegłego i planowany jest eksperyment procesowy z udziałem uczestników zdarzenia.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi zmarł siedmiolatek, ofiara wypadku podczas nauki pływania w Aquaparku Fala w Łodzi.
– Stwierdzona została śmierć mózgu, a rodzice pacjenta zdecydowali się na pośmiertne oddanie jego organów, aby ratować życie innych ludzi – powiedział PAP Adam Czerwiński, rzecznik Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.
Rodzice chłopca proszą o uszanowanie ich spokoju i prywatności w tym bardzo trudnym dla nich czasie.
Łódź. Nie żyje siedmiolatek, ofiara wypadku w aquaparku
Wypadek na aquaparku jest przedmiotem śledztwa łódzkiej prokuratury. Śledczy badają, czy podczas zajęć doszło do zaniedbań organizacyjnych. Śmierć dziecka wpłynie na kwalifikację czynu.
– Fakt śmierci dziecka dla toczącego się postępowania ma taki skutek, że zmieniona zostanie kwalifikacja prawna czynu z narażenia podopiecznego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu na nieumyślne spowodowanie śmierci – powiedziała prokurator Emilia Michałowska-Marchewa z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
– Postępowanie nadal toczy się w sprawie, a decyzja co do postawienia ewentualnych zarzutów zostanie podjęta dopiero po zgromadzeniu całości materiału dowodowego – powiedziała prokurator.
Prokuratura potwierdziła powołanie biegłego z zakresu ratownictwa medycznego, przeprowadzony zostanie eksperyment procesowy w warunkach możliwie najbardziej zbliżonych do znanych okoliczności wypadku. Udział w eksperymencie wezmą osoby, które uczestniczyły w faktycznym zdarzeniu.
Tragedia podczas nauki pływania. Jest ruch prokuratury
Do wypadku doszło w poniedziałek 27 lipca około godziny 9 w Aquaparku Fala w Łodzi. Jeden ze świadków zauważył dziecko leżące w jednym z basenów. Siedmioletni chłopiec brał udział w wakacyjnym kursie pływania organizowanym na terenie obiektu przez zewnętrzny podmiot.
Dziecko zostało wyciągnięte z wody, a na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy przez ponad pół godziny prowadzili reanimację. Ostatecznie udało się przywrócić chłopcu funkcje życiowe, a siedmiolatek w skrajnie ciężkim stanie trafił na oddział intensywnej terapii.
-
Siedmiolatek zniknął rodzicom z oczu. Wielka akcja w Sopocie
-
Pięciolatek bawił się w basenie, teraz walczy o życie. Dramat pod Rzymem












