-
Dyrektor CIA John Ratcliffe niespodziewanie odwiedził Moskwę podczas narastającej wojny Rosji z Ukrainą i napięć amerykańsko-rosyjskich.
-
Władze Rosji potwierdziły, że wizyta dotyczyła kontaktów między służbami bezpieczeństwa, lecz nie ujawniły szczegółów spotkania.
-
Poprzednia oficjalnie znana wizyta szefa CIA w Moskwie miała miejsce w listopadzie 2021 roku, kiedy William J. Burns ostrzegał rosyjskie władze przed inwazją na Ukrainę.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) John Ratcliffe we wtorek przybył do Moskwy – poinformował „The Washington Post”, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą. Podróż szefa CIA nie została oficjalnie ogłoszona przez amerykańskie władze. O jego obecności w Rosji miały jednak świadczyć publicznie dostępne dane dotyczące ruchu samolotów.
Według informacji „The Washington Post” amerykański wojskowy samolot transportowy wystartował z bazy Joint Base Andrews w Waszyngtonie, w niedzielę wieczorem. Najpierw poleciał do Rygi na Łotwie, gdzie miał zatrzymać się na około 24 godziny. Dopiero we wtorek rano skierował się do Moskwy.
Maszyna po około ośmiu i pół godzinach opuściła stolicę Rosji. Dane serwisu Flightradar24 wskazują, że C-17A Globemaster III wylądował w Moskwie krótko po godz. 9 czasu lokalnego, a następnie wystartował około godz. 17:30.
Nie wiadomo, jaki dokładnie był cel wizyty Ratcliffe’a. Nie jest również jasne, czy dyrektor CIA podróżował sam, czy towarzyszyli mu inni przedstawiciele administracji Donalda Trumpa.
Była szefowa wywiadu Beth Sanner w rozmowie z „Wall Street Journal” oceniła, że Ratcliffe mógł ostrzec Rosję m.in. przed jej zamiarami na Ukrainie, czy ewentualnymi planami wymierzonymi przeciwko NATO, albo przed wsparciem jakie Moskwa udziela Teheranowi.
Rosja. Kreml potwierdza kontakty służb, ale nie ujawnia szczegółów wizyty
Amerykańskie władze nie zdecydowały się oficjalnie skomentować podróży. Rzecznicy CIA, Pentagonu oraz Sił Powietrznych USA odmówili komentarza, a Biały Dom nie odpowiedział na pytania „The Washington Post”.
Władze Rosji również zachowały w tej sprawie powściągliwość. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, zapytany przez amerykański dziennik o cel wizyty, powiedział jedynie, że chodzi o „kontakty między służbami bezpieczeństwa„. W rozmowie z rosyjska stacją RTVI dodał jeszcze, że „Władimir Putin nie spotkał się z dyrektorem CIA Johnem Ratcliffe’em”
Wcześniej tego samego dnia Pieskow twierdził, że Kreml nie ma informacji na temat amerykańskiego samolotu wojskowego, który pojawił się na moskiewskim lotnisku Wnukowo. Jednocześnie przekazał, że Rosja nie planuje w tym tygodniu spotkania z przedstawicielami administracji USA.
„The Washington Post” podkreśla, że osoby posiadające wiedzę na temat wizyty wypowiadały się anonimowo, ponieważ nie były upoważnione do publicznego komentowania sprawy.
Szef CIA przyleciał do Moskwy. Waszyngton milczy, Kreml komentuje
Wizyta szefa CIA odbyła się w szczególnie napiętym okresie wojny Rosji przeciwko Ukrainie. Oba państwa intensyfikują ataki na cele znajdujące się daleko od linii frontu, a ukraińskie drony coraz częściej docierają do rosyjskich regionów, w tym do stolicy.
Według „The Washington Post” celem ukraińskich uderzeń była m.in. infrastruktura energetyczna oraz sklepy internetowe. Ataki wywołały niepokój wśród mieszkańców. Jednocześnie Rosja zwiększyła skalę ostrzałów rakietowych i ataków dronowych na Kijów oraz inne ukraińskie miasta, wykorzystując niedobory ukraińskiej obrony powietrznej.
C-17A Globemaster III, którym przyleciał amerykański wysłannik, jest ciężkim samolotem transportowym Departamentu Obrony USA. Jak zaznacza „The Washington Post”, tego rodzaju maszyny mogą być szczególnie przydatne podczas delikatnych wizyt dyplomatycznych. Pozwalają bowiem przewozić specjalnie przygotowane pojazdy, sprzęt elektroniczny oraz personel pomocniczy.
Drugi amerykański samolot pojawił się na Łotwie. Ślad urywa się w Rydze
W tym samym czasie na Łotwie pojawiła się druga amerykańska maszyna – C-40B. Samolot wystartował z bazy Andrews i wylądował w Rydze kilka godzin po przylocie C-17A od kraju.
C-40B jest zmodyfikowanym odrzutowcem biznesowym wykorzystywanym do transportu wysokich rangą urzędników państwowych. Publicznie dostępne dane dotyczące lotów nie wskazują jednak, by maszyna później poleciała z Rygi do Moskwy.
Wizycie amerykańskiego samolotu w rosyjskiej stolicy towarzyszyły także nietypowe obrazy z centrum miasta. We wtorek w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie przedstawiające kolumnę samochodów jadącą Aleją Nowego Arbatu. Lokalizację nagrania ustalił „The Washington Post”.
Na filmie widoczne były pojazdy, z których część miała czerwone tablice dyplomatyczne. Kolumna poruszała się w pobliżu budynku rosyjskich sił zbrojnych.
Wizyta w cieniu wojny. Poprzednik Ratcliffe’a ostrzegał Putina
Wizyta Ratcliffe’a jest o tyle znacząca, że szef CIA niezwykle rzadko pojawia się publicznie w Rosji. Ostatnia znana podróż dyrektora amerykańskiej agencji wywiadowczej do Moskwy miała miejsce w listopadzie 2021 roku.
Ówczesny dyrektor CIA William J. Burns, kierujący agencją za prezydentury Joe Bidena, spotkał się z rosyjskimi przedstawicielami i ostrzegł Władimira Putina oraz jego najbliższych współpracowników przed konsekwencjami zaatakowania Ukrainy.
Kilka tygodni później Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę.
Obecnie napięcia między Waszyngtonem a Moskwą dotyczą nie tylko wojny w Ukrainie. USA i Rosja stoją również po przeciwnych stronach konfliktu związanego z Iranem. Teheran pozostaje jednym z najważniejszych sojuszników Moskwy na Bliskim Wschodzie, a Rosja miała przekazywać Iranowi informacje wywiadowcze dotyczące lokalizacji amerykańskich zasobów wojskowych w regionie.
Źródło: „The Washington Post”
-
Rosyjskie MSZ grozi, „zaostrzymy metody”. Chodzi o wsparcie Zachodu
-
Rosja wycofała ambasadora z Londynu. Media wskazują powód













