-
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało szefową rumuńskiej placówki dyplomatycznej w Moskwie, nie podając przyczyny spotkania.
-
Wcześniej rosyjski dyplomata został uznany za persona non grata po incydentach z naruszeniem przestrzeni powietrznej Rumunii przez drony.
-
Końcem lipca trzy dni z rzędu drony naruszały rumuńską przestrzeń powietrzną, a sytuacja została określona przez rumuńskie władze jako niedopuszczalna.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Rumuński chargé d’affaires został wezwany na jutro do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji” – wynika z oświadczenia resortu, które cytuje prokremlowska agencja TASS.
Komunikat jest lakoniczny i nie precyzuje powodów wezwania. Placówką dyplomatyczną Rumunii w Moskwie kieruje obecnie Liliana Burda.
Napięcie na linii Rosja – Rumunia. Wezwali dyplomatę
Media łączą sprawę z wydarzeniami z końca lipca. Wówczas jeden z członków rosyjskiej misji dyplomatycznej został uznany przez władzę w Bukareszcie za persona non grata.
„Zakładamy, że apel ten jest odpowiedzią na środki dyplomatyczne podjęte przez Rumunię w reakcji na falę incydentów z użyciem dronów wywołaną wojną agresywną prowadzoną przez Federację Rosyjską przeciwko Ukrainie” – przekazał rumuński resort dyplomacji.
Z publikacji portalu Digi24 wynika, że rumuński ambasador w Moskwie przebywa obecnie na konsultacjach w Bukareszcie. „Działania te podjęto po zestrzeleniu przez armię trzech dronów, które miały pochodzić z Rosji” – sprecyzowano.
Moskwa groziła, że wydalenie rosyjskiego dyplomaty spotka się z odpowiednią reakcją.
Rumunia. Trzy dni z rzędu drony naruszyły przestrzeń powietrzną państwa
Końcem lipca trzy dni z rzędu drony naruszały przestrzeń powietrzną Rumunii. Bezzałogowce neutralizowano kolejno w: miejscowości Padina, niedaleko miasta Sfantu Gheorghe oraz kilkanaście kilometrów od Suliny.
W ostatnim przypadku zestrzelenia dokonał myśliwiec F-16 rumuńskich sił powietrznych. Akcję przeprowadzono pięć minut po tym, jak maszyna naruszyła przestrzeń powietrzną.
„Każdy taki incydent potwierdza, że agresywna wojna Rosji przeciwko Ukrainie nadal stwarza zagrożenia wykraczające poza granice Ukrainy” – pisał wówczas szef resortu obrony Radu-Dinel Miruta.
„Niedopuszczalne i nie do przyjęcia jest, aby Federacja Rosyjska nadal naruszała przestrzeń powietrzną Rumunii, która jest jednocześnie przestrzenią powietrzną NATO i Unii Europejskiej. Takie działania są nie do zaakceptowania i traktujemy je z całą powagą, wspólnie z naszymi sojusznikami” – przekazał prezydent Nicusor Dan.
Źródła: TASS, Digi24, Interia
-
Nowy incydent w Rumunii. Przestrzeń powietrzna naruszona, wysłano myśliwce
-
Rosja uderzyła przy granicy kraju NATO. Celem port nad Dunajem













