-
Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało powołanie apolitycznej komisji zaufania publicznego złożonej z 15 ekspertów, która zbada aferę Zondacrypto.
-
Mateusz Morawiecki oraz klub Rozwój Plus chcą powołania sejmowej komisji śledczej w tej samej sprawie. Liczą przy tym na poparcie różnych ugrupowań.
-
Upadek giełdy Zondacrypto doprowadził do utraty ponad 350 milionów złotych. Dotąd zabezpieczono ponad 100 milionów złotych na przyszłe odszkodowania.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej odniósł się do afery Zondacrypto. Prezes PiS, komentując sytuację, zaznaczył, że jest ona „konieczna do wyjaśnienia”.
– Trzeba uczynić coś naprawdę poważnego, żeby to kolejne wielkie nadużycie nie zostało, jak zwykle, uznane po krótkim czasie za niebyłe – mówił.
Kaczyński z propozycją ws. wyjaśnienia afery Zondacrypto
Prezes PiS ujawnił, że partia przygotowała własną propozycję rozwiązania afery. Ugrupowanie nie chce powołania sejmowej komisji śledczej, wskazując na złe praktyki z przeszłości.
– Odbieranie głosu, wyrzucanie członków, którzy zadawali niewygodne pytania, z sali. Krótko mówiąc, brak jakiegokolwiek obiektywizmu, już pomijając inne elementy, brak kultury, brak tego, co się nazywa zwykle klasą – wyliczał Kaczyński.
Zaznaczył, że on i jego politycy spodziewają się, że w przypadku afery Zondacrypto „sytuacja się powtórzy”.
– Dlatego uważamy, że ta propozycja, którą już żeśmy kiedyś przedstawiali, propozycja komisji zaufania publicznego złożonej z ekspertów, niezłożonej z polityków, mającej mniej więcej takie uprawnienia jak te, które miała komisja, która badała warszawską aferę mieszkaniową (…) jest lepsza – ocenił.
– My będziemy szli tą drogą, złożymy ten projekt ustawy, będziemy namawiali innych, no i będziemy po prostu sprawdzali, kto rzeczywiście chce dojść do prawdy w tej sprawie, a kto tak naprawdę nie chce dojść do prawdy, po prostu dlatego, że najwyraźniej w ten czy inny sposób był z tym przedsięwzięciem związany – dodał prezes PiS.
Morawiecki żąda powołania komisji śledczej. Liczy na poparcie KO, PiS i Konfederacji
Dodajmy, że dzień wcześniej swoją propozycją rozwiązania afery Zondacrypto podzielił się Mateusz Morawiecki, który był gościem porannej rozmowy na antenie RMF FM. Były premier poinformował wówczas, że klub parlamentarny Rozwój Plus złoży w Sejmie projekt uchwały dotyczący powołania komisji śledczej.
Organ ten miałby wyjaśnić kroki podejmowane zarówno przez obecną, jak i poprzednią ekipę rządzącą, kiedy Morawiecki był szefem rządu. – Ja się rzadko zgadzam z obecnym premierem, ale akurat tutaj uważam, że do spodu powinna być wyjaśniona ta afera – mówił.
Mateusz Morawiecki wyraził przy tym nadzieję, że projekt uchwały o powołaniu komisji śledczej znajdzie poparcie wśród przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej, Konfederacji oraz Prawa i Sprawiedliwości.
Afera Zondacrypto. Polacy stracili setki milionów złotych
Przypomnijmy, że upadła giełda Zondacrypto pochłonęła oszczędności co najmniej kilku tysięcy Polaków, którzy zgłosili się do służb jako poszkodowani. Szacunkowe straty wynoszą ponad 350 milionów złotych.
Przemysław Kral, czyli twórca giełdy, miał pójść na współpracę z prokuraturą. Od maja jego adwokatem jest Roman Giertych. Jak poinformowało TVP Info, mężczyzna otrzymał status małego świadka koronnego. Za współpracę z organami ścigania mógłby liczyć na łagodniejszy wymiar kary.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przekazał kilka dni temu, że na ten moment zabezpieczono ponad 100 milionów złotych na poczet przyszłych odszkodowań.













