Centrum serwisowania silników wykorzystywanych w śmigłowcach Apache AH-64 zostanie uruchomione w Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 1 w Dęblinie (woj. lubelskie). W Polsce serwisowane będą silniki wykorzystywane również w śmigłowcach AW149, AW101 czy Black Hawk.
– Ten serwis w Dęblinie będzie mógł też być serwisem na rzecz armii Stanów Zjednoczonych w Europie, ale także na rzecz wszystkich innych naszych sojuszników, którzy używają tych platform bojowych – mówił w poniedziałek wiceszef MON Cezary Tomczyk.
Jak dodał, w ostatnich latach Polska wydała w USA około 65 mld dolarów na uzbrojenie. – Chcemy, żeby ten proces inwestycyjny trwał. Wydamy w ciągu najbliższych lat przynajmniej drugie tyle w Stanach Zjednoczonych na zakup uzbrojenia – powiedział. W Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 1 w Łodzi i w Dęblinie zatrudnienie ma wzrosnąć dwukrotnie.
Oprócz Dęblina będzie też Łódź
– Jestem przekonany, że od dzisiaj Polska będzie jeszcze bezpieczniejsza i że ten sojusz, który budujemy ze Stanami Zjednoczonymi, to nie jest po prostu sojusz jednego rządu z drugim, jednej administracji z drugą administracją. Jest to sojusz pomiędzy narodami, który ma wielką podstawę, wielką przyszłość i dzisiaj jest absolutnie sojuszem partnerskim – dodał Cezary Tomczyk.
Prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Adam Leszkiewicz powiedział dziennikarzom, że na przygotowanie centrum serwisowego w Dęblinie, w tym m.in. zakup maszyn, modernizację infrastruktury, przeznaczonych będzie ok. 500 mln zł. Centrum ma być gotowe w trzecim kwartale 2028 roku.
Centrum Serwisowe Śmigłowców Apache ze specjalistycznym wyposażeniem diagnostycznym powstanie z kolei w Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 1 w Łodzi, gdzie podpisano już wcześniej z amerykańskimi podmiotami serię umów wykonawczych w zakresie transferu technologii serwisowania elementów maszyn AH-64. W Łodzi będą serwisowane m.in. elementy płatowca, części awioniki i radary, natomiast to, co związane z silnikami tradycyjnie lokowane jest w Dęblinie.
Apache w polskiej armii
Polska zamówiła do tej pory 96 maszyn AH-64E Apache Guardian – w umowie z rządem USA z sierpnia 2024 r., wartej ok. 10 mld dolarów – wraz z uzbrojeniem, pakietem logistycznym i szkoleniowym oraz częściami zamiennymi. Docelowe dostawy mają być realizowane w latach 2028–2032, a po ich zakończeniu Polska stanie się drugim, po Stanach Zjednoczonych, największym użytkownikiem Apache na świecie. Obecnie w Polsce jest już osiem amerykańskich „Apaczy” w wersji AH-64D, które służą polskim lotnikom do szkolenia.
Śmigłowce AH-64E Apache, których producentem jest Boeing, to podstawowe śmigłowce uderzeniowe wykorzystywane przez armię amerykańską. Konstrukcja ta jest rozwijana nieustannie od czterech dekad. Poza USA śmigłowce Apache są wykorzystywane m.in. przez Wielką Brytanię, Izrael, Arabię Saudyjską, Koreę Południową, Japonię czy Tajwan.
Wersja AH-64E Guardian do służby weszła w 2011 r. W porównaniu do starszych modeli ma wzmocnione silniki, jest także wyposażona w system JTIDS zarządzający wymianą informacji na polu walki; ma zwiększone zdolności komunikacyjne – w tym np. zdolność do kontrolowania dronów.
Źródło: PAP











