-
Myśliwi strzelali do migrujących ptaków. Wielka strata
-
Pod ostrzałem znalazły się także chronione gatunki
-
Myśliwy zatrzymany po zabiciu chronionej pustułki
Dla migrujących ptaków takie sytuacje jak bird-fall, czyli pojawienie się zwierząt na lądzie w następstwie trudnych warunków, mogą oznaczać jedyną szansę na przetrwanie. Malta znajduje się bowiem na jednym z najważniejszych szlaków migracyjnych między Europą a Afryką. Każdego roku miliony ptaków przemierzają Morze Śródziemne, a niewielkie wyspy archipelagu są dla nich miejscem odpoczynku przed dalszą podróżą.
Tym razem dla wielu ptaków lądowanie na Malcie okazało się jednak wyjątkowo niebezpieczne.
Według organizacji ornitologicznych część myśliwych wykorzystała sytuację, w której wyczerpane i skupione w jednym miejscu ptaki były znacznie łatwiejsze do zauważenia i zastrzelenia.
Myśliwi strzelali do migrujących ptaków. Wielka strata
BirdLife Malta przekazuje, że ekstremalne warunki pogodowe mogą prowadzić do powstawania niezwykle dużych skupisk migrujących ptaków. W takich okolicznościach zwierzęta, które normalnie rozpraszają się na dużych obszarach, stają się łatwym celem.
Według organizacji jednym z najważniejszych gatunków, którego dotyczyły wydarzenia na Malcie, była turkawka europejska (Streptopelia turtur). To gatunek, którego europejska populacja w ostatnich dekadach dramatycznie się zmniejszyła. Z tego powodu jego ochrona stała się jednym z ważniejszych problemów związanych z migracją ptaków w Europie.
Malta dopuszcza jednak ograniczone jesienne polowanie na turkawki. W 2026 r. ustanowiono limit 500 osobników. Limit ten został osiągnięty 14 września, a władze zamknęły sezon polowań na ten gatunek.
Według BirdLife Malta problem polegał na tym, że część myśliwych miała nadal strzelać do turkawek już po oficjalnym zamknięciu sezonu. Organizacja dokumentowała przypadki nielegalnego polowania w kolejnych godzinach i dniach.
Pod ostrzałem znalazły się także chronione gatunki
Turkawki nie były jedynymi ptakami, które znalazły się w niebezpieczeństwie. Wolontariusze BirdLife Malta odnotowali również przypadki strzelania do innych migrujących gatunków. Jednym z najbardziej dramatycznych wydarzeń było pojawienie się dużego stada ponad 150 czapli białych (Egretta garzetta). Według BirdLife Malta myśliwi mieli strzelać do ptaków, w wyniku czego dwa osobniki padły, a inne zostały ranne. Wśród poszkodowanych ptaków znalazły się między innymi żołna zwyczajna, ślepowron oraz czapla siwa.
Odnotowano również przypadki postrzelenia kraski zwyczajnej (Coracias garrulus), gatunku znajdującego się pod ochroną. Szczególne znaczenie miał także przypadek bocianów czarnych (Ciconia nigra). 16 września dwa osobniki tego chronionego gatunku miały zostać postrzelone. Jeden z nich został znaleziony martwy w pobliżu Buskett.
Bocian czarny jest gatunkiem szczególnie chronionym zarówno na Malcie, jak i w prawie Unii Europejskiej. Jego pojawienie się na wyspach podczas migracji jest zjawiskiem stosunkowo wyjątkowym, dlatego każdy przypadek śmierci spowodowanej postrzałem ma znaczenie znacznie wykraczające poza lokalny problem.

Myśliwy zatrzymany po zabiciu chronionej pustułki
BirdLife Malta poinformowała, że tylko między 14 a 21 września organizacja zebrała zgłoszenia dotyczące 21 chronionych ptaków z potwierdzonymi obrażeniami od strzałów. Wśród poszkodowanych znalazły się między innymi pustułki, czaple, błotniaki, dudki, kraski, ślepowrony i inne gatunki migrujące. Rzeczywista skala śmiertelności może być większa, ponieważ wiele rannych ptaków może nigdy nie zostać odnalezionych.
Jednym z najbardziej bulwersujących przypadków była sprawa chronionej pustułki, której śmierć została zarejestrowana na nagraniu. Według ornitologów ptak został zastrzelony, a następnie myśliwy miał przytrzymywać go stopą aż do śmierci. Funkcjonariusze maltańskiej jednostki odpowiedzialnej za przestępstwa przeciwko środowisku zatrzymali podejrzanego i zabezpieczyli martwego ptaka. Kilka dni później został znaleziony kolejny ranny i chroniony sokół.
Spór o polowania na Malcie nie rozpoczął się we wrześniu 2026 r. Archipelag od lat jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych miejsc na europejskim szlaku migracyjnym, choćby dlatego, że Malta ma bardzo dużą liczbę myśliwych w stosunku do powierzchni.
Organizacje ochrony ptaków od dawna wskazują, że niewielkie rozmiary wysp powodują, iż podczas migracji ptaki mają stosunkowo niewiele miejsc, w których mogą bezpiecznie odpocząć. Gdy dodatkowo pojawiają się ekstremalne warunki pogodowe, koncentracja ptaków w konkretnych lokalizacjach może gwałtownie wzrosnąć.












