W wyborach parlamentarnych 15 października 2023 roku komitet wyborczy Nowa Lewica uzyskał 1,86 mln głosów, co dało mu 8,61 proc. poparcia i 26 mandatów w Sejmie. Ugrupowanie zajęło czwarte miejsce, za Prawem i Sprawiedliwością, Koalicją Obywatelską oraz Trzecią Drogą. Po wyborach Lewica weszła w skład koalicji rządzącej, którą utworzyła wspólnie z KO i Trzecią Drogą.
Gawkowski: Będzie lista Lewicy w wyborach 2027
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przyznał, że „jest pomysł” na wspólną listę całej koalicji rządzącej. – Słyszę z ust polityków partii koalicyjnych, że dobrze by było, żeby była rządowa lista. Słyszę też wiele, żeby był blok, który jasno by deklarował, że my po jednej stronie, a tamci po drugiej – mówił.
– Nie czuję, byśmy dziś chcieli startować w wyborach na jednej liście.(…) Będzie lista Lewicy w wyborach 2027. Lewica chce startować samodzielnie. Kibicuję temu – zaznaczył Gawkowski na antenie radia. Według ministra cyfryzacji „Lewica powinna występować z mocnymi hasłami – chwalenia się, po co weszła do rządu, co zrealizowała i co jest sukcesem”, bo „tych sukcesów jest masa”.
W Radiu Zet Gawkowski odniósł się także do drugiej tury przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. W niedzielę (11 października) Krakowianie będą mogli oddać głos na Łukasza Gibałę z komitetu Kraków dla Mieszkańców oraz Monikę Piątkowską, kandydatkę KO i PSL. W pierwszej turze wyborów kandydatka Lewicy Daria Gosek-Popiołek zajęła piąte miejsce w poparciem 4,81 proc. wyborców (12 303 głosy).
– Ja jestem członkiem koalicji rządowej, w imieniu której koalicji w drugiej turze jest pani Piątkowska – odpowiedział na pytanie o poparcie Lewicy dla tej kandydatki. – Gdybym był mieszkańcem Krakowa, to głosowałbym na panią Piątkowską, bo bliżej jest mi do głosowania na kandydatów koalicji niż innych kandydatów – dodał Gawkowski.
Lewica przyjęła program wyborczy. Czarzasty: Decyzje w lutym
W sobotę (3 października) odbyło się posiedzenie Rady Krajowej Nowej Lewicy. – Przyjęliśmy program pracy do wyborów parlamentarnych w październiku przyszłego roku, w tym terminy i osoby odpowiedzialne za określone obszary – przekazali przewodniczący Nowej Lewicy, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i rzecznik partii Łukasz Michnik.
Rzecznik Nowej Lewicy przekazał, że Rada skupiła się na omówieniu planu pracy w partii do wyborów w 2027 r. – To była kluczowa sprawa, żeby omówić, co będziemy robić, jeśli chodzi o działania legislacyjne, terenowe, spotkania otwarte i trasę Lewicy, która będzie kontynuowana – wyliczał rzecznik. Jak podkreślił, zapadła decyzja partii, żeby rozpoczętą latem trasę pod szyldem „Lewica dowozi” kontynuować do wyborów parlamentarnych. – Raz w miesiącu partia odwiedzi dwa województwa; 24 i 25 października będziemy w Lublinie i Rzeszowie – przekazał rzecznik.
Jego słowom wtórował w rozmowie lider partii Włodzimierz Czarzasty. Jak podkreślił, były to wewnętrzne decyzje partii, poświęcone sprawom finansowym, organizacyjnym, programowym i kadrowym. – To był plan pracy na rok. Mamy przyjęty plan pracy miesięczny i ustalone, kto za jaki miesiąc i za jakie wydarzenie odpowiada – tłumaczył przewodniczący Nowej Lewicy.
Jak podkreślił, Rada Krajowa potwierdziła, iż decyzje o tym, czy i z kim Lewica pójdzie razem do wyborów parlamentarnych, zapadną w lutym przyszłego roku. – Będziemy tę decyzję podejmowali kierunkowo wtedy. Termin jest dany, Rada Krajowa będzie zwołana, i w lutym będziemy wiedzieli więcej – przekazał Czarzasty.
O to, czy na posiedzeniu Rady Krajowej odbędzie się dyskusja na temat konsolidacji z innymi partiami przed przyszłorocznymi wyborami, Czarzasty został zapytany w piątek na konferencji w Sejmie. Jak wtedy stwierdził, „do wyborów jest jeszcze rok”. – Decyzje co do kierunków, ostatecznie jak Lewica będzie szła w wyborach, (…) zaczniemy analizować w lutym przyszłego roku. (…) To jest właściwy czas, który daje szansę na zastanowienie, na przewidzenie, jakie będą notowania, i na konfiguracje, w których będziemy startowali – powiedział, dodając, że wszystkie informacje o tym, jak będą kształtować się przyszłoroczne listy wyborcze, to na ten moment jedynie „dywagacje”.
Źródło: PAP












