Zespół prokuratorów będzie działał w ramach Prokuratury Krajowej. Do tej pory śledztwo ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto prowadził Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. – Tak jak obiecałem, nie zwalniamy tempa – komentował w poniedziałek Waldemar Żurek. Dodał, że przeniesienie sprawy z Katowic do Warszawy „daje większe możliwości” i umożliwia jeszcze szybsze sprawdzanie wątków. Zapewnił, że „sprawa Zondy jeszcze przyspieszy”. 

Śledztwo prowadzone jest pod kątem podejrzenia oszukania klientów giełdy. „Postępowanie obejmuje szereg wzajemnie powiązanych okoliczności dotyczących funkcjonowania giełdy, przepływów finansowych, działalności osób i podmiotów z nią związanych, a także okoliczności mogących mieć znaczenie dla wyjaśnienia zaginięcia Sylwestra Suszka” – przekazała prok. Anna Adamiak, rzeczniczka prokuratora generalnego Waldemara Żurka. Sylwester Suszek jest założycielem giełdy kryptowalut BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Mężczyzna zaginął w marcu 2022 r. 


Zobacz wideo

Rosyjska mafia i zaginiony założyciel. Tusk ujawnia fakty o Zondacrypto (wypowiedź z kwietnia)

Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek powołuje specjalny zespół

„Powołanie zespołu ma na celu zapewnienie sprawnego i kompleksowego prowadzenia postępowania, właściwej koordynacji podejmowanych czynności, efektywnego wykorzystania zgromadzonego materiału dowodowego oraz niezwłocznego reagowania na nowe ustalenia pojawiające się w toku śledztwa” – informuje rzeczniczka Waldemara Żurka.

W zespole będzie zasiadać siedmioro prokuratorów. Szefem zespołu będzie prokurator Prokuratury Krajowej Marek Wełna. Śledczy formalnie rozpoczną pracę w czwartek, 1 października. 

Sprawa Zondacrypto. Zatrzymania i aresztowania

W ubiegłym tygodniu sąd zgodził się na areszt tymczasowy wobec byłego policjanta Artura K., zatrzymanego w sprawie Zondacrypto. Mężczyźnie postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy i sabotażu procedur bezpieczeństwa na szkodę klientów giełdy kryptowalut. Artur K. nie przyznaje się do winy.

We wrześniu aresztowana została również Anna P.,  była żona Mariana W. ps. Maniek, głównego podejrzanego w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka. Kobiecie został postawiony zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wyrządzenia szkody w majątku operatora Zondacrypto, czyli firmy BB Trade Estonia, a także utrudniania śledztwa ws. pozbawienia wolności zaginionego Sylwestra Suszka.

– Anna P. nakłaniała osoby, które miały mieć wiedzę o przebywaniu pana Sylwestra Suszka w dniu jego zaginięcia, aby składały fałszywe zeznania – mówiła na początku września prok. Anna Adamiak. Anna P. miała także zabrać nagranie monitoringu z miejsca, w którym Sylwester Suszek był widziany po raz ostatni.

Do aresztu we wrześniu trafiła również Jaromira W., była bliska współpracowniczka Mariana W. ps. Maniek. Także jej postawiono zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz działanie na szkodę operatora Zondacrypto, BB Trade Estonia. Z kolei inwestorowi Rafałowi Z. został postawiony zarzut przywłaszczenia 1,7 mln zł należących do BB Trade Estonia. Podejrzani nie przyznali się do winy. 

Natomiast pod koniec sierpnia zatrzymany został prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz (zgodził się na podawanie pełnego nazwiska). Zostały mu postawione zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznaje się do winy. Decyzją sądu został umieszczony w areszcie. Giełda kryptowalut Zondacrypto od października 2025 do kwietnia była sponsorem generalnym PKOl. 

Sprawa Zondacrypto. Zaginięcie Sylwestra Suszka

Marian W. ps. „Maniek” ma być jedną z kluczowych postaci, które mogą wyjaśnić, kto inwestował pieniądze w Zondacrypto, kto przed upadkiem giełdy kryptowalut zdążył wycofać środki, a także, co się stało z jej założycielem, Sylwestrem Suszkiem. Według osoby znającej kulisy sprawy, z którą rozmawiała „Gazeta Wyborcza”, „Maniek” kilka lat temu miał zainwestować w giełdę ogromne pieniądze pochodzące z transakcji paliwowych i uzyskać nieformalny wpływ na jej zarządzanie. 

W marcu 2022 r. Suszek przyjechał do bazy paliwowej W. w Czeladzi. „Maniek” ma być ostatnią osobą, która miała go widzieć, i jedyną, której postawiono zarzuty związane z jego uprowadzeniem. Marian W. nie został jednak aresztowany, przyznano mu list żelazny, umożliwiający odpowiadanie z wolnej stopy. 

Śledztwo w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte w kwietniu przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

W śledztwie dotyczącym Zondacrypto środki na poczet przyszłych odszkodowań są zabezpieczane, obecnie to ponad 100 mln zł. O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszali problemy z wypłatą środków.

Źródło: PAP

Share.
Exit mobile version