Szefowa austriackiej dyplomacji Beate Meinl-Reisinger poinformowała w poniedziałek (4 maja), że trzej pracownicy rosyjskiej ambasady opuścili już kraj. Jak podkreśliła, są działania, których Wiedeń nie akceptuje.

– To niedopuszczalne, by immunitet dyplomatyczny był wykorzystywany do szpiegostwa – powiedziała Meinl-Reisinger, cytowana przez „The Guardian”. Od 2020 r. Austria wydaliła już łącznie 14 rosyjskich dyplomatów.

Zobacz wideo Podróżowali po Europie z detektorem urządzeń szpiegowskich i sprzętem hakerskim

„Las anten” na rosyjskiej ambasadzie w Wiedniu

Austriacka ministerka odniosła się także do instalacji znajdujących się na terenie rosyjskiej misji dyplomatycznej. Jak stwierdziła, sprawa została jasno przedstawiona stronie rosyjskiej, również w kontekście „lasu anten” na budynkach placówki.

Według austriackiego nadawcy publicznego ORF sprzęt zamontowany na dachach ambasady i kompleksu dyplomatycznego służył do systematycznego przechwytywania danych przesyłanych przez internet satelitarny. Chodzi m.in. o dane organizacji międzynarodowych i krajowych działających w Wiedniu.

W stolicy Austrii mieszczą się m.in. siedziby lub ważne przedstawicielstwa OPEC, Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej oraz Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. To sprawia, że Wiedeń od czasów zimnej wojny uchodzi za jedno z najważniejszych centrów działalności wywiadowczej w Europie.

Rosja zapowiada odwet po decyzji Austrii

Rosyjska ambasada w Wiedniu nazwała decyzję Austrii „oburzającą”, „nieuzasadnioną”, „politycznie motywowaną” i „kategorycznie niedopuszczalną”. Placówka zapowiedziała także „ostrą” odpowiedź.

Austriacki rząd przekonuje jednak, że zmienia się jego podejście do problemu szpiegostwa. Meinl-Reisinger przyznała, że działalność obcych służb jest dla Austrii poważnym wyzwaniem, ale zapowiedziała konsekwentne działania.

Austria chce zaostrzyć przepisy antyszpiegowskie

Władze w Wiedniu zapowiadają zmiany w prawie, które mają ograniczyć działalność obcych wywiadów. Obecnie austriackie przepisy zawierają lukę, która w praktyce utrudnia ściganie szpiegostwa, jeśli nie jest ono bezpośrednio wymierzone w interesy Austrii.

Według „The Guardian” ta luka sprawiła, że Wiedeń stał się międzynarodowym centrum szpiegowskim. Szacunki wskazują, że wśród około 17 tys. akredytowanych dyplomatów w mieście może działać nawet 7 tys. agentów. Wiele zagranicznych ambasad ma wykorzystywać austriacką stolicę jako bazę dla tajnych operacji prowadzonych w Europie. 

Presja na zmianę przepisów wzrosła po aresztowaniu Egisto Otta, byłego austriackiego urzędnika kontrwywiadu. Mężczyzna stanął przed sądem w styczniu 2026 r. i jest oskarżony o przekazywanie informacji rosyjskim służbom. Zarzuty dotyczą jednej z największych afer szpiegowskich w Austrii od dekad. Ott nie przyznaje się do winy.

Share.
Exit mobile version