Do incydentu doszło ok. 15.30 czasu lokalnego w parku między Białym Domem a pomnikiem Waszyngtona. Jak powiedział wiceszef Secret Service Matt Quinn, jeden z funkcjonariuszy zauważył, że podejrzany mężczyzna może być uzbrojony i ruszył za nim w pościg. Po chwili mężczyzna otworzył ogień do funkcjonariuszy.

Kolumna pojazdów z wiceprezydentem

Ranni zostali podejrzany oraz nastoletni przechodzień. Przewieziono ich do szpitala, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Ani policja, ani Secret Service nie określiły, jakie zamiary miał napastnik.

Zobacz wideo W czasie strzelaniny w Hiltonie niektórzy zachowali absolutny spokój

Chwilę przed incydentem przejeżdżała obok kolumna pojazdów z wiceprezydentem J.D. Vancem, lecz nic nie wskazuje, by miała ona związek ze strzelaniną. Lokalna policja zapowiedziała przeprowadzenie dochodzenia w tej sprawie.

To nie pierwsza strzelanina w pobliżu Białego Domu w ostatnich miesiącach

W reakcji na incydent Secret Service tymczasowo zamknęła kompleks Białego Domu i poleciła schronić się przebywającym na terenie dziennikarzom i pracownikom. Prezydent Donald Trump wygłaszał w tym czasie przemówienie w Białym Domu.

Podobne zdarzenie miało miejsce kilka miesięcy temu, w listopadzie 2025 r. Dwie osoby z Gwardii Narodowej zostały postrzelone w okolicy Białego Domu. Została zatrzymana wówczas jedna osoba, a okoliczności incydentu były niejasne.

Z kolei w kwietniu doszło do strzelaniny podczas dorocznej kolacji korespondentów Białego Domu. Podejrzany otworzył ogień w lobby hotelowym i został ujęty przez służby. Nie dotarł do sali balowej. Prezydent Donald Trump, pierwsza dama Melania Trump i wiceprezydent J.D. Vance i inni przedstawiciele administracji zostali natychmiast ewakuowani przez Secret Service. 

Share.
Exit mobile version