Na fotografii widać twarze komandosów i oficerów służb specjalnych, o czym poinformował Onet. Zdjęcie z obchodów opublikował również Sztab Generalny Wojska Polskiego, ale tam ocenzurowano wizerunki niektórych uczestników uroczystości.
Komentarz rzecznika Dowództwa Komponentu Wojsk Specjalnych w Krakowie
Uroczystości zorganizowało Dowództwo Komponentu Wojsk Specjalnych w Krakowie. Onet skontaktował się z rzecznikiem DKWS, aby zapytać, dlaczego wizerunki żołnierzy i oficerów służb nie zostały ocenzurowane na zdjęciu opublikowanym przez BBN.
„Z uwagi na obecność mediów podczas tego typu wydarzeń w obiegu mogą funkcjonować różne wersje materiałów, wynikające z etapu ich przygotowania do publikacji. W przypadku tego konkretnego zdjęcia o charakterze zbiorowym przedstawiającego ogół uczestników, zastosowane formy opracowania są prawidłowe i mieszczą się w obowiązujących zasadach udostępniania materiałów informacyjnych” – przekazał w mailu do Onetu rzecznik Dowództwa Komponentu Wojsk Specjalnych w Krakowie ppłk Mariusz Łapeta.
Oświadczenie Biura Bezpieczeństwa Narodowego
„W reakcji na publikację portalu Onet, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego informuje, że otrzymało od organizatora uroczystości z okazji Święta Wojsk Specjalnych serię zdjęć do wykorzystania w materiałach informacyjnych. Na części z nich twarze niektórych osób zostały zamazane. Na innych były widoczne” – przekazało BBN na X.
„Zdjęcie, które Biuro opublikowało na portalu X, nie zawierało anonimizacji wizerunków, co oznacza, że organizatorzy uroczystości nie widzieli przeciwwskazań, by je w takiej formie udostępnić opinii publicznej. Odpowiadając na pytania dziennikarzy Onetu, wyraźnie to podkreśliliśmy. Tym samym zarzuty skierowane wobec BBN, sformułowane w przywołanym tekście, uważamy za bezzasadne” – czytamy we wpisie BBN.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński zareagował na to oświadczenie. Zwrócił się do szefa BBN Bartosza Grodeckiego. „BBN mógłby po prostu przeprosić, a tak robicie z tej ważnej przecież instytucji mem” – napisał Kierwiński na X.
Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie Ministerstwo Obrony Narodowej. Czekamy wciąż na odpowiedź resortu.


