O złożeniu przez Prawo i Sprawiedliwość projektu ws. kryptowalut pisaliśmy na Gazeta.pl. Zakłada on m.in. zakaz prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów w Polsce. Pod projektem nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym podpisało się 17 posłów PiS. Przedstawicielem wnioskodawców jest Krzysztof Kuźmiuk.
PiS złożył projekt ustawy ws. kryptowalut. Tusk: „Głupi czy pijany…”
„Zgodnie z proponowanymi zapisami prowadzenie działalności w zakresie kryptoaktywów stanowi nieuczciwą praktykę rynkową niezależnie od spełnienia przesłanek ogólnych określonych w ustawie” – napisano w uzasadnieniu projektu. Wejście ustawy w życie w praktyce oznaczałoby likwidację giełd, kantorów i firm pośredniczących w obrocie cyfrowymi aktywami.
Projekt PiS spotkał się z szybką reakcją polityków. Na pomysł opozycji zareagował m.in. premier Donald Tusk. „KryptoPiS złożył ustawę zakazującą obrotu kryptowalutami. Od ściany do ściany – głupi czy pijany…” – napisał szef rządu w serwsie X.
Minister finansów Andrzej Domański nazwał z kolei posłów PiS „kryptoaferzystami”. „Najpierw było weto pod hasłem 'obrony wolności’. Potem projekt ograniczający możliwości KNF. Dziś kryptoaferzyści z PiS po miesiącach lobbowania próbują w panice schować się za… ustawowym zakazem. Skończcie ten cyrk” – zaapelował do pomysłodawców inicjatywy.
Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk przypomniał natomiast słowa Karola Nawrockiego z maja 2025 roku. „Jako prezydent będę gwarantem tego, że nie wejdą w życie zamordystyczne przepisy, które ograniczą waszą wolność” – mówił wówczas obecny prezydent. „Przestańcie robić z Polaków idiotów!” – skwitował Tomczyk.
Poseł Lewicy Tomasz Trela stwierdził, że członkowie PiS to „nieźli wariaci”. „Najpierw uporczywie bronili kryptogangsterów, głosowali przeciw, ich prezydent wetował uregulowanie rynku kryptoaktywów. Teraz wpadli na pomysł, że w ogóle zakażą wszystkiego. Jak się wali to się wali” – ocenił.
Rzecznik PiS broni projektu. Kowalski: Mobilizacja elektoratu Mentzena
Janusz Kowalski we wpisie na X ocenił, że propozycja zakazania w Polsce działalności dotyczącej kryptowalut „to nie tylko woda na młyn dla projektu 'Kolejna kadencja dla Tuska’, ale mobilizacja elektoratu normalsów – młodych Polaków kochających innowacje, którzy gremialnie będą teraz głosować na Konfederację Sławomira Mentzena jako partię zdrowego rozsądku”. W kolejnym poście stwierdził, że „klub PiS twardo bronił polskich szans rozwojowych i walczył o normalsów. A dziś? Tusk otwiera szampana”.
Sam Mentzen wyśmiał pomysł Prawa i Sprawiedliwości. „PiS właśnie złożył do Sejmu ustawę zakazującą prowadzenia działalności w zakresie kryptowalut XD” – napisał w serwisie społecznościowy. Lider Konfederacji udostępnił także mem opublikowany wcześniej przez partyjnego kolegę Tomasza Loewnau.
W kolejnym wpisie Mentzen porównał Jarosława Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem. „Kiedyś Tusk zakazał pokera, teraz Kaczyński chce zakazać kryptowalut. Nie mogę się doczekać, aż wyślemy obu starszych panów na emeryturę i pozwolimy ludziom robić ze swoimi pieniędzmi, co tylko chcą. A nie tylko to, na co Kaczyński z Tuskiem chcą pozwolić” – stwierdził.
Projekt PiS skrytykował też Krzysztof Bosak, mówiąc o „kuriozalnej zmianie” polityki partii. „Od krytyki rządowych projektów za to, że są zbyt restrykcyjne do najskrajniejszych postulatów w całym świecie zachodnim – cenzury realizowanej przez ABW i kar więzienia za kryptowaluty aż do 10 lat!” – napisał.
Na krytykę projektu złożonego przez Prawo i Sprawiedliwość odpowiedział rzecznik partii Rafał Bochenek. „Tusk jest fanem bursztynowo-złotych piramid finansowych (AmberGold), ale dzisiaj widzimy, jak dużych zaniedbań dopuścił jego rząd, przez co tysiące polskich obywateli straciło oszczędności na tuskowej zondzie. Miesiącami zwlekali z reakcją na oszustwo i dzisiaj nie ma ani pieniędzy, ani osób odpowiedzialnych za przewał w #KryptoAferaTuska. Wobec nieudolności i zaniedbań tego rządu potrzeba bezpieczeństwa obywateli i ich oszczędności – stąd nasza ustawa” – uzasadnił inicjatywę.












