Administracja Donalda Trumpa analizuje możliwość ograniczenia eksportu diesla ze Stanów Zjednoczonych. Jak podaje „Financial Times”, prezydent USA rozmawia ze swoimi doradcami o rozwiązaniach, które mogłyby doprowadzić do obniżenia cen paliwa na amerykańskim rynku. Jedną z rozważanych możliwości jest ograniczenie sprzedaży diesla za granicę.


Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Rzecznik Białego Domu przekazał, że Donald Trump ocenia dostępne możliwości obniżenia cen paliw. Według „FT” amerykańscy urzędnicy mieli jednocześnie ostrzec niektórych sojuszników, w tym Wielką Brytanię, że mogą pojawić się problemy z dostawami.

Ceny diesla mocno poszły w górę


Temat stał się istotny dla administracji ze względu na wzrost cen paliwa po rozpoczęciu wojny z Iranem. W ubiegłym tygodniu średnia cena diesla w Stanach Zjednoczonych wynosiła 6,53 dol. za galon. Było to o ponad 70 proc. więcej niż przed wojną.


Diesel ma duże znaczenie m.in. dla amerykańskiego rolnictwa i przemysłu. Na administrację naciskają Republikanie z rolniczych stanów. Senator z Iowa Chuck Grassley oraz inni politycy obawiają się politycznych konsekwencji wysokich cen przed wyborami do Kongresu w połowie kadencji.

Koncerny naftowe przeciwne ograniczeniu eksportu


Pomysł spotyka się ze sprzeciwem branży naftowej. Jej przedstawiciele argumentują, że ograniczenie sprzedaży paliwa za granicę mogłoby przynieść rezultat odwrotny od zamierzonego i doprowadzić do wzrostu cen w tych częściach Stanów Zjednoczonych, które korzystają z paliw sprowadzanych z rynku międzynarodowego.


Koncerny prowadzą w tej sprawie rozmowy z Białym Domem. Jak podaje materiał, dyrektor generalny ExxonMobil Darren Woods spotkał się we wtorek z sekretarzem energii Chrisem Wrightem.

Biały Dom analizuje także inne rozwiązania


Ograniczenie eksportu nie jest jedyną możliwością rozważaną przez administrację. Wśród analizowanych działań znalazły się dalsze zwolnienia z przepisów Jones Act, które miałyby ułatwić przewóz paliwa między amerykańskimi portami, a także ulgi podatkowe.


Rozważane jest również złagodzenie zasad dotyczących tańszego barwionego diesla wykorzystywanego m.in. przez ciągniki. Stany Zjednoczone próbują jednocześnie zwiększyć dostępność paliwa innymi sposobami.

USA zwracają się do Europy i Chin


Według materiału Waszyngton naciska na europejskich sojuszników, aby uwolnili część diesla zgromadzonego w rezerwach. Amerykańska administracja prowadzi również rozmowy z Chinami na temat możliwości zwiększenia produkcji tego paliwa w chińskich rafineriach.


Na razie ograniczenie eksportu diesla pozostaje więc jednym z analizowanych wariantów. Biały Dom nie zdecydował jeszcze, czy wprowadzi takie rozwiązanie, a wokół pomysłu trwa intensywny lobbing zarówno polityków, jak i przedstawicieli branży naftowej.

Share.
Exit mobile version