-
Podczas nieopanowanego pożaru w Zakładzie Zagospodarowania Odpadów w Chlewnicy pomoc medyczna była udzielana siedmiu strażakom; działania trwają i bierze w nich udział blisko 60 zastępów pożarniczych.
-
Akcja gaśnicza obejmuje cztery hale, budynek biurowy oraz pryzmę odpadów, a pożar wybuchł w sobotę około południa; jeden ze strażaków ochotników doznał urazu nogi i trafił do szpitala.
-
Gmina Potęgowo wydała komunikat dotyczący zamykania okien, monitoruje się stan powietrza, ale nie ma zagrożenia dla zdrowia mieszkańców, choć zaleca się ograniczenie przebywania na zewnątrz.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do pożaru doszło w sobotę ok. godz. 12.30 w zakładzie, w którym przetwarzane są odpady komunalne i budowlane. Strażaków zaalarmowała ochrona obiektu.
Pożar nadal nie jest opanowany. Objęte nim są cztery hale o łącznej powierzchni ok. 5 tys. metrów kwadratowych, budynek biurowy oraz pryzma pozostałości po sortowaniu odpadów. W pobliżu zakładu nie ma budynków mieszkalnych.
Akcja gaśnicza w Chlewnicy. Siedmiu strażaków potrzebowało pomocy medycznej
Jak poinformował podczas briefingu prasowego dowodzący akcją gaśniczą pomorski komendant PSP nadbryg. Jacek Niewęgłowski, na miejscu pracuje aktualnie ponad 200 strażaków z blisko 60 zastępów.
Nadbryg. Niewęgłowski przekazał, że siedmiu strażaków potrzebowało pomocy medycznej, której udzielili im strażacy będący ratownikami medycznymi. Poszkodowani strażacy nie wymagali hospitalizacji.
Odpoczywają i są pod obserwacją ratowników. Natomiast jeden ze strażaków ochotników działający w punkcie poboru wody skręcił nogę i trafił na SOR do szpitala.
Komendant zaznaczył, że straż ma na miejscu akcji swój ambulans i jego załoga na bieżąco udziela pomocy strażakom potrzebującym nawodnienia, odpoczynku i zjedzenia posiłku.
Walka z pożarem zakładu na Pomorzu. Gmina apeluje do mieszkańców
Aktualnie, jak zaznaczył nadbryg. Niewęgłowski, działania skupiają się na przygaszaniu pryzm w halach. – Będziemy przystępować do wywożenia ciężkim sprzętem – koparkami, ładowarkami – odpadów z hal, by dotrzeć do potencjalnych źródeł pożaru wewnątrz hal. Prowadzimy też działania na zewnątrz, na hałdzie, gdzie też składowane są odpady. Tam działania koncentrują się na zabezpieczeniu ewentualnych źródeł pożaru, by nie rozprzestrzenił się na pobliski las – przekazał komendant.
Zaznaczył, że działania strażaków potrwają co najmniej do godzin porannych w niedzielę.
Dodał, że stan powietrza jest stale monitorowany przez grupę ratownictwa chemicznego z Gdyni. Poinformował, że nie ma zagrożenia dla zdrowia mieszkańców gminy Potęgowo, w której znajduje się zakład objęty pożarem. Jednocześnie przyznał, że wskazane jest ograniczenie przebywania na zewnątrz.
W związku ze skalą pożaru gmina Potęgowo wydała wcześniej pilny komunikat do mieszkańców, w którym zaapelowała o zamykanie okien i drzwi oraz ograniczanie przebywania na zewnątrz.
-
Tragiczne pożary na chorwackim wybrzeżu. Informacje o Polakach, są ranni
-
Pożary trawią uwielbiany przez Polaków kraj. Ambasada bije na alarm












