Marszałek Sejmu zaznaczył też, że nie traktuje priorytetowo, a temat nie był jeszcze omawiany w gronie liderów koalicji. Powstanie komisji śledczej w sprawie Zondacrytpo jest jednak możliwe.
Czarzasty przekonywał, że jednym z kluczowych pytań byłoby to, dlaczego prezydent Karol Nawrocki, mimo posiadanej wiedzy o zagrożeniach, dwukrotnie wetował ustawę dotyczącą rynku kryptoaktywów. Jak podkreślił, rząd ostrzegał przed ryzykiem, a temat pojawiał się także podczas niejawnych obrad Sejmu.
Czarzasty: Odpowiedzialność prezydenta
– Ustawa ws. kryptoaktywów została dwa razy zawetowana i chcę powiedzieć jasno i precyzyjnie: to jest po prostu odpowiedzialność pana prezydenta Nawrockiego. Doprowadził do tego, że ludzie tracą w tej chwili pieniądze, oszczędności. Nie ucieknie od tej odpowiedzialności – powiedział Czarzasty.
Dopytywany o komisję śledczą odparł, że „oczywiście komisja śledcza powstanie wtedy, kiedy partie, które tworzą koalicję zdecydują, że to jest dobry pomysł i że trzeba to zrobić”.
Prezydent Karol Nawrocki bronił jednak swojego weta. W Kanale Zero w rozmowie z Robertem Mazurkiem i Krzysztofem Stanowskim przekonywał, że informacje o giełdzie Zondacrypto zostały mu udzielone dopiero po pierwszym wecie. – Ja byłem odcięty od informacji wokół tego, co się dzieje – stwierdził w ubiegły piątek prezydent. Jego zdaniem prawo zaproponowane przez rząd nie miałoby wpływu na dzisiejsze problemy ze wspominaną firmą. Zdaniem prezydenta ustawa proponowana przez Donalda Tuska jest „nadregulacją”.
Sejm dwa razy nie odrzucił weta prezydenta
W ubiegły piątek Sejm po raz drugi nie odrzucił weta prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Po raz pierwszy Karol Nawrocki zawetował tę ustawę na początku grudnia ubiegłego roku, a jeszcze w tym samym miesiącu Sejm nie zdołał odrzucić weta.
Rząd ponownie wniósł potem do Sejmu tę samą ustawę. Parlament ją uchwalił, ale prezydent znów ją zawetował w lutym tego roku. Druga wersja różniła się od wcześniejszej jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór KNF nad tym rynkiem.
Problemy Zondacrypto i wątek zaginionego założyciela
Na początku kwietnia media informowały, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością. Z analizy, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, wynikało, że rezerwy bitcoinów giełdy Zondacrypto spadły o 99 proc. Dziennikarze podawali też, że użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków.
Do giełdy Zondacrypto należy portfel z 4,5 tys. bitcoinów wartych ponad 300 mln dolarów, ale klucze do niego ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek zaginął w marcu 2022 roku.
Czarzasty: Prawda i tak wyjdzie na jaw
Czarzasty ocenił, że niezależnie od tego, czy sprawa ruszy za miesiąc, dwa czy pół roku, opinia publiczna będzie domagała się wyjaśnień. – Ale czy sprawiedliwość wyjdzie na jaw za miesiąc, za dwa miesiące, czy za pół roku, to i tak poznamy prawdę. Dlatego, że będzie wielkie oczekiwanie społeczne, szczególnie tych ludzi, którzy właśnie tracą pieniądze – powiedział marszałek Sejmu.


