Kandydatem PiS na premiera jest Przemysław Czarnek. Decyzję o tym podjął Jarosław Kaczyński, który ogłosił ją na początku marca. – W tych okolicznościach, które mamy w Polsce, w tej sytuacji, którą uważam za trudną, musimy zwyciężyć, musimy stworzyć nowy rząd – powiedział prezes partii. Jego zdaniem były szef MEN podoła temu wyzwaniu. 

Zobacz wideo Morawiecki: Wyobrażam sobie, że Bosak może zostać premierem

Ogłoszenie Czarnka oddaliło Morawieckiego od powrotu na dawne stanowisko. Były premier nie usunął się jednak z tego powodu w cień i – zgodnie z interesem swojej partii – aktywnie krytykował koalicję rządzącą w mediach społecznościowych, przemawiał na spotkaniach z mieszkańcami, brał udział w konferencjach i odwiedzał uczelnie. Bierny nie pozostał również Czarnek, który prezentował swoją wizję Polski w różnych miastach. Politycy przez pewien czas realizowali kampanię na rzecz PiS. Zgrzyt pojawił się jednak w momencie, kiedy Morawiecki założył Stowarzyszenie Rozwój Plus.

Morawiecki czy Czarnek?

Pracownia SW Research w czwartek (23 kwietnia) przeprowadziła sondaż metodą wywiadów on-line na zlecenie Onetu, w którym zapytała 830 osób, „kto to ich zdaniem byłby lepszym kandydatem na premiera: Mateusz Morawiecki czy Przemysław Czarnek?”.

23,6 proc. pytanych wskazało Morawieckiego, a 11,9 proc. Czarnka. Największą grupę (42,2 proc.) stanowiły osoby, które odpowiedziały „nie widzę między nimi różnicy”. Z kolei 22,3 proc. oceniło, że „trudno powiedzieć”.

Stowarzyszenie Morawieckiego wywołało zamieszanie w PiS

Celem Stowarzyszenia Rozwój Plus było pozyskiwanie elektoratu. Wzbudziło to obawy Kaczyńskiego o rozłam w PiS i powstanie konkurencyjnej partii. – Ja mam wielką nadzieję na to, że ci, którzy podjęli się działania, zrozumieją, że działają na szkodę nie tylko PiS, ale i Polski – powiedział 17 kwietnia polityk. Zaznaczył również, że „dla ludzi, którzy będą się w to angażowali, miejsc na listach PiS nie będzie i będą wyciągane także inne wnioski wynikające ze statutu związane z tego rodzaju aktywnością”.

Ostatecznie Morawiecki i Kaczyński odbyli długą rozmowę, po której doszli w tej sprawie do kompromisu. Jak poinformował rzecznik PiS Rafał Bochenek, posłowie, którzy należą do inicjatywy Morawieckiego, staną się członkami Rady Eksperckiej. W związku z tym Stowarzyszenie Rozwój Plus nie będzie: przyjmowało nowych osób, tworzyło jakichkolwiek struktur lokalnych i powoływało pełnomocników. „O tym, kto dołączy do Rady Eksperckiej i stanie na jej czele, zdecyduje Prezydium Komitetu Politycznego” – poinformował Bochenek. Wcześniej wśród polityków PiS pojawiły się jednak głosy, że stowarzyszenie zostało „zawieszone”.

Share.
Exit mobile version