-
David Attenborough przez ponad 70 lat utrwalał zmieniające się życie na Ziemi za pośrednictwem filmów przyrodniczych powstających dla BBC.
-
Jego dorobek obejmuje dziesiątki filmów dokumentalnych, w których prezentował zwierzęta w naturalnym środowisku oraz opowiadał o różnorodności i zależnościach przyrodniczych.
-
Dziś, w wieku 100 lat, wciąż tworzy nowe produkcje filmowe, a z okazji jubileuszu BBC Earth emituje specjalne pasmo poświęcone jego twórczości.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Gdy stworzył swój pierwszy, królowa Elżbieta II była świeżo po koronacji, większość państw Afryki pozostawała koloniami, a człowiek nie wysłał jeszcze w Kosmos żadnego obiektu, nawet Sputnika. Na jego cześć nazwano około 20 gatunków roślin i zwierząt, w tym jeden z najważniejszych w historii ewolucji życia na Ziemi. Istnieje nawet attenborozaur.
Sir David Attenborough to człowiek, który zmienił postrzeganie filmów przyrodniczych. To on sprawił, że dzieła tego rodzaju zagościły w telewizji i on pierwszy zaczął pokazywać zwierzęta w ich naturalnym środowisku. Robił rzeczy, których nikt wcześniej za kamerą nie dokonywał np. podróżował po świecie w poszukiwaniu rzadkich i ciekawych gatunków, by pokazać je właśnie tam, na miejscu. W latach pięćdziesiątych i później niewiele osób miało okazję się im przyjrzeć poza ogrodami zoologicznymi, a brytyjski reżyser sprawił, że mogli to robić na ekranie telewizora.
David Attenborough ruszył w świat jak Tomek Wilmowski
70 lat kręcenia filmów pozwalających kolejnym pokoleniom zrozumieć prawidła przyrodniczego, a z których pierwszy powstał w 1954 roku. Była to seria „Zoo Quest”, w której David Attenborough działał niemalże jak Tomek Wilmowski – bohater znanych niegdyś książek dla młodzieży pióra Alfreda Szklarskiego. Brytyjczyk podróżował z pracownikami londyńskiego zoo do krajów całego świata (seria zawierała odcinki o Gujanie, Sierra Leone, Paragwaju, Nowej Gwinei czy Madagaskarze), aby schwytać zwierzę do kolekcji zoo (wówczas przyjęta praktyka). Chociaż program skupiał się wokół poszukiwań zwierzęcia, zawierał także filmy przedstawiające inne dzikie zwierzęta w okolicy oraz miejscową ludność i jej zwyczaje.
Na początku lat osiemdziesiątych trafił do polskiej telewizji film „Życie na Ziemi”, nakręcony w 1979 r.. Nie należy go mylić z obecnym „Życiem na planecie Ziemia”, które Steven Spielberg zrealizował z rozmachem i który pokazuje platforma Netflix. „Życie na Ziemi” było pierwszą taką serią kompleksowo pokazującą złożoność ziemskiej życia, zachodzące w nim procesu. Filmem, dzięki któremu stał się sławny. Potem poszły „Życie ssaków”, „Życie ptaków”, „Żyjąca planeta”, „Prywatne życie roślin” i inne.
David Attenborough jedynie podglądał, nie ingerował
David Attenborough nie kreował się w swych filmach na postać większą i ważniejszą niż zwierzęta, nie odbierał im pierwszego planu. Jeżeli już zjawiał się na ekranie, to sporadycznie i jedynie jako narrator, a nie uczestnik zdarzeń. Podglądacz, a nie siła sprawcza.
Nigdy zresztą nie tworzył z siebie wszystkowiedzącego narratora, który robi film, bo zjadł wszystkie rozumy. Przeciwnie, kręcił je w obliczu swej niewiedzy. Jego narrator wątpił, dziwił się, zastanawiał, ale łączył fakty. Istotą filmów Davida Attenborough stało się to, że na wielu płaszczyznach pokazywał przenikające się siły przyrody, związku i konsekwencje. Tworzył ze świata przyrody sieć wzajemnych zależności, kapitalnie widocznych na ekranie. Robił to zarazem z pokorą i pochyleniem głowy przed tym, czego się jest tylko częścią, a nie władcą i właścicielem.

Z czasem przeszedł ewolucję i poza filmami jedynie pokazującymi ciekawostki z życia zwierząt zaczął tworzyć filmy coraz bardziej zaangażowane. Jak mówi, przez te 70 lat pracy zrozumiał, jak świat bardzo się zmienił i jakie grożą mu niebezpieczeństwa. Zaczął je pokazywać.
Mało kto wie, że ma na koncie nawet teleturnieje. Był producentem jednego z pierwszych teleturniejów przyrodniczych w dziejach telewizji – w latach pięćdziesiątych w Wielkiej Brytanii pokazywano bowiem „Zwierzę, Roślina czy Minerał?”, w którym uczestnicy musieli odgadnąć pochodzenie okazów z kolekcji muzealnych i uniwersyteckich poszczególnych brytyjskich placówek naukowych. Teleturniej ukazywał się w telewizji przez 7 lat.
David Attenborough to brat pana od Parku Jurajskiego
W 1985 r. Brytyjczyk otrzymał tytuł szlachecki, a w 1993 r. jego brat Richard Attenborough – reżyser kultowego niegdyś filmu „O jeden most za daleko” – wcielił się w rolę miliardera Johna Hammonda, twórcę „Parku Jurajskiego” w hicie Stevena Spielberga. On już nie żyje, a David Attenborough ma sto lat, kręci dalej. Wypuścił kolejną część „Prehistorycznej planety”. Film niezwykły, bowiem zawierający gatunki dinozaurów i zwierząt prehistorycznych według najnowszych badan i odkryć, nawet tych sprzed zaledwie kilku lat.

Jego najnowsze dzieła to „Londyn Davida Attenborough” i „David Attenborough: początek wielkiej przygody”. Pierwszy to film dokumentalny, który pokazuje Londyn oczami filmowca i przyrodnika. Po przemierzeniu niemal każdego zakątka świata, zabiera on widzów do miasta, które od przeszło siedmiu dekad nazywa domem. Opowiada o jego mniej znanej stronie i zwierzętach, które go zamieszkują. Drugi film przybliża kulisy przełomowej i jednej z najbardziej znanych produkcji przyrodniczych „Życie na Ziemi”. Łącznie w jej ramach Attenborough odwiedził 40 państw i sfilmował 600 różnych gatunków. Członkowie ekipy, w tym sam Attenborough, wspominają najbardziej pamiętne momenty tej niezwykłej przygody.












