-
Gdzie posadzić „kwitnący dywan”. Uprawa i wymagania floksa szydlastego
-
Jak dbać o floksy, by kwitły co roku? Pielęgnacja i przycinanie
-
Choroby i szkodniki. Na co uważać?
Gdzie posadzić „kwitnący dywan”. Uprawa i wymagania floksa szydlastego
Floks szydlasty (Phlox subulata) to klasyk skalniaków. Jest niską byliną, która zamiast rosnąć w górę, rozlewa się po ziemi, szczelnie ją pokrywając. Dorasta zwykle do 10-15 cm, ale szybko płoży się na boki, tworząc gęste, poduszkowe kobierce. To właśnie dzięki temu efektowi zyskał przydomek „kwitnącego dywanu”. Same liście floksa są ostre, przypominają igiełki i to im roślina zawdzięcza szydlastą nazwę. Po kwitnieniu wyglądają jak wielkie, zielone poduchy.
Najważniejsze, o czym trzeba pamiętać przy sadzeniu, to stanowisko. Floks potrzebuje pełnego słońca przez kilka godzin dziennie. W cieniu przeżyje, ale może słabo kwitnąć albo w ogóle nie wyda kwiatów. Dlatego najlepiej sadzić go na skarpach, murkach, rabatach przy ścieżkach czy w szczelinach między kamieniami. To idealna roślina okrywowa.
Jeśli chodzi o glebę, floks lubi podłoże lekkie, dobrze przepuszczalne, o odczynie lekko kwaśnym do obojętnego (pH około 6-7). Ciężka, gliniasta ziemia z zatrzymującą się wodą to dla niego najgorszy scenariusz. Nadmiar wilgoci szybko doprowadzi do gnicia korzeni.
Floksa szydlastego najlepiej sadzić wiosną (kwiecień-maj) lub wczesną jesienią, tak aby zdążył się ukorzenić przed przymrozkami. Choć roślina jest mrozoodporna, młode egzemplarze potrzebują czasu, by się dobrze zaaklimatyzować.
Ta bylina wywodzi się z terenów skalistych Ameryki Północnej, dlatego świetnie czuje się tam, gdzie inne rośliny kręcą nosem. Poradzi sobie nawet na suchych, ubogich stanowiskach i wciśnie korzenie między kamienie.
Jak dbać o floksy, by kwitły co roku? Pielęgnacja i przycinanie
Największą ozdobą tej rośliny są kwiaty. Floks szydlasty kwitnie wiosną, od kwietnia do maja, czasem do czerwca. W sprzyjających warunkach może powtórzyć kwitnienie pod koniec lata, choć będzie ono znacznie słabsze. Kwiaty pojawiają się na 3 do 6 tygodni, wiele zależy tu od pogody.
Żeby roślina kwitła co roku równie obficie, kluczowa jest prosta, ale regularna pielęgnacja. Floks nie jest wymagający, ale ma kilka warunków nie do negocjacji. Przede wszystkim podlewanie. Dobrze znosi krótkie okresy suszy, ale długotrwały brak wody sprawia, że pędy zaczynają zasychać i roślina traci atrakcyjny wygląd. Z drugiej strony nadmiar wody jest równie groźny. Dlatego zamiast częstego podlewania lepiej nawadniać go rzadziej, ale obficie.
Drugim ważnym zabiegiem jest przycinanie. Po przekwitnięciu warto skrócić pędy, co pobudza roślinę do zagęszczania i poprawia jej kondycję. Usuwanie przekwitłych kwiatów sprawia, że floks nie traci energii na ich utrzymanie i lepiej przygotowuje się do kolejnego sezonu.
Floks najlepiej wygląda przez kilka pierwszych lat. Z czasem środek kępy może się przerzedzać. Dlatego co kilka sezonów warto go odmłodzić przez podział. Dzięki temu wraca do formy i znów tworzy zwarty dywan.
Choroby i szkodniki. Na co uważać?
Ta wyjątkowo odporna roślina ma swoje słabe punkty, które ujawniają się na nieodpowiednim stanowisku. Floks szydlasty uprawiany na zbyt suchym podłożu jest narażony na ataki przędziorków. Te niewielkie pajęczaki pojawiają się przy braku wilgoci, a objawem ich działalności są drobne pajęczynki i żółknące liście.
Z kolei zbytnia wilgoć sprzyja rozwojowi mączniaka prawdziwego. W początkowej fazie powoduje on biały nalot na liściach, z czasem może doprowadzić do całkowitego zamierania rośliny. Dlatego floksa nie sadzimy na podłożu mokrym i wolno schnącym, to warunki nie dla niego.
Często roślina wygląda na uschniętą, podczas gdy przyczyną jej słabej kondycji jest nadmierna wilgoć. Łatwo wtedy o błąd, bo chcąc pomóc bylinie, zaczynami intensywnie ją podlewać, co jeszcze bardziej pogarsza jej stan. Tymczasem bylinę często warto po prostu zostawić w spokoju. Radzi sobie w surowych warunkach gór skalistych, więc z pewnością poradzi sobie w naszych ogrodach.
-
Mało kto o tym wie. Sekretny trik, żeby zakwitła drugi raz
-
Nie sadź już rododendronów. Ten krzew wygląda jak porcelanowe dzieło sztuki












