Konfederacja złożyła w Sejmie projekt ustawy, który ma ograniczyć zjawisko „turystyki emerytalnej”. Chodzi o sytuację, w której cudzoziemiec przepracowuje i odprowadza składki w Polsce przez bardzo krótki lub symboliczny czas, a następnie – dzięki międzynarodowym umowom lub przepisom o koordynacji – nabyte już uprawnienia emerytalne w swoim kraju pozwalają na podwyższenie głodowego świadczenia do poziomu państwowej emerytury minimalnej w Polsce.


„Obecna wersja projektu zmian w ustawie autorstwa Konfederacji może pozbawić dopłat do emerytur minimalnych nawet 90 proc. Polaków” – ostrzega ZUS.

Trzeci warunek przyznania minimalnej emerytury. Polska dopłaca cudzoziemcom


18 września 2026 roku do Sejmu trafił poselski projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, autorstwa posłów Konfederacji i Demokracji Bezpośredniej. Do dwóch warunków przyznania emerytury minimalnej dodaje jeszcze trzeci.


Aby otrzymać emeryturę minimalną w Polsce wystarczy osiągnąć wiek emerytalny (60 lat dla kobiet, 65 lat dla mężczyzn) oraz wykazać odpowiedni okres składkowy i nieskładkowy: co najmniej 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Ponieważ Polska podpisała z kilkoma państwami dwustronne umowy międzynarodowe o zabezpieczeniu społecznym, w związku z którymi przy ustalaniu minimalnej emerytury sumuje się okresy pracy w obydwu krajach, te przepisy obowiązują również cudzoziemców.


Z dopłat do kwoty najniższej emerytury w Polsce w 2026 roku korzysta już 13,1 tys. cudzoziemców, w tym 1,5 tys. obywateli Ukrainy i to o nich głównie chodzi Konfederacji. „Dlatego że emerytury ukraińskie są znacząco niższe od polskich, a minimalna emerytura na Ukrainie w 2026 r. wynosi 2595 hrywien (około 214 zł), toteż istnieje duża motywacja ekonomiczna do tego typu działań” – napisali autorzy zmian w uzasadnieniu projektu.


Kwota dopłat w 2025 roku wynosiła 123,5 mln zł, w tym dla obywateli Ukrainy – 29,8 mln zł. Z danych ZUS wynika, że okresie od stycznia do maja 2026 roku obcokrajowcom dopłacono 62,3 mln zł, w tym dla obywateli Ukrainy – 17,5 mln zł.

ZUS wstrzymuje dopłaty do minimalnej emerytury. Trzeba mieszkać w Polsce


Konfederacja proponuje dodanie trzeciego obowiązkowego warunku. Podwyższenie do emerytury minimalnej przysługiwałoby tylko wtedy, gdy zwaloryzowana wartość składek zgromadzonych na koncie w ZUS wynosi co najmniej 25-krotność aktualnego minimalnego wynagrodzenia za pracę.


Przy dzisiejszej płacy minimalnej (4806 zł) próg ten wyniósłby 120 150 zł i rósłby automatycznie wraz z każdą kolejną podwyżką płacy minimalnej.


Jednak przepis nie ogranicza nowego kryterium wyłącznie do cudzoziemców, ale miałby dotyczyć także Polaków, którzy osiągnęli wymagany wiek i staż, ale przez część kariery zawodowej mieli bardzo niskie dochody, więc także i składki do ZUS.


„W projekcie ustawy zabrakło dwóch słów. Gdybyśmy mówili o kapitale początkowym i składkach, wtedy zdecydowanie wyłączyłoby to obywateli Ukrainy (w 96–98 proc.), a tylko 5 proc. Polaków. Przy obecnej wersji proponowanych zmian w ustawie istnieje ryzyko, że 90 proc. obywateli polskich również straciłoby tę dopłatę” – skomentował prezes ZUS Liwiusz Laska podczas wywiadu w Polsat News.


Prezes ZUS poinformował także, że warunkiem dopłaty do minimalnej emerytury jest także mieszkanie na stałe w Polsce. – ZUS to weryfikuje – zapewnieł Liwiusz Laska dodając: – W tym roku wstrzymaliśmy już około 260 dopłat do minimalnych emerytur.

Share.
Exit mobile version