Erupcja miała miejsce w piątek o godz. 7:41 lokalnego czasu. Z krateru wulkanu znajdującego się na wyspie Halmahera wystrzeliła chmura pyłu wulkanicznego, która osiągnęła wysokość 10 kilometrów. W momencie, kiedy do tego doszło, w pobliżu znajdowała się grupa 20 wędrowców.
Wybuch wulkanu Dukono. Nikogo nie powinno tam być
Zginęło trzech mężczyzn, z których dwaj – w wieku 27 i 30 lat – byli turystami. Trzecią ofiarą śmiertelną jest obywatel Indonezji – poinformował w rozmowie z telewizją KompasTV Erlichson Pasaribu, szef policji w prowincji North Halmahera.
Pozostałych 17 uczestników wędrówki zostało już przetransportowanych na dół, 15 z nich trafiło do szpitala.
Dukono jest jednym z najbardziej aktywnych wulkanów Indonezji. Od końca marca wybuchał już niemal 200 razy – wynika z danych państwowej agencji wulkanologicznej Volcanological Survey of Indonesia, cytowanych przez BBC.
Z tego powodu dostęp do okolicy góry jest ograniczony. Szlaki piesze prowadzące do wulkanu były zamknięte, jednak mimo to dwudziestoosobowa grupa znalazła się niebezpiecznie blisko krateru.
Moment erupcji nagrały osoby przebywające w pobliżu wulkanu. Na filmie widać ucieczkę turystów z zagrożonej strefy:
Władze nie wykluczają, że mogło dojść do „możliwego zaniedbania po stronie operatorów turystycznych lub pojedynczych osób”, które dopuściły do wyprawy na zbocze wulkanu – napisano w oświadczeniu opublikowanym przez indonezyjską służbę ratowniczą Barsanas.
„Rząd zbiera informacje, by ustalić pełen obraz incydentu” – czytamy w komunikacie. Jak powiedział Erlichson uczestnicy wyprawy zostaną wkrótce przesłuchani przez policję.
Okolica góry Dukono jest zamknięta ze względu na bezpieczeństwo odwiedzających oraz lokalnych mieszkańców. Zakaz zbliżania się do wulkanu według władz miał był szeroko rozpowszechniany w serwisach społecznościowych oraz zamieszczany przy wejściach na szlaki.
Wulkan, który nigdy nie śpi. „Niemal ciągła aktywność”
Dukono to wyjątkowo aktywny wulkan, którego erupcje notuje się praktycznie nieprzerwanie od 1933 roku. Zwykle są dość słabe, jednak piątkowa okazała się bardzo silna.
Wulkan ten wybucha w niemal każdym roku, zaś produkowany przezeń pył często prowadzi do utrudnień w sąsiednich miejscowościach.
Dr Daryono z indonezyjskiego stowarzyszenia ekspertów zajmujących się klęskami żywiołowymi zwraca uwagę, że w rejonie tego wulkanu obserwuje się „niemal ciągłą aktywność„.
To jedna z cech, która sprawia, że góra jest niezwykle popularna wśród poszukiwaczy mocniejszych wrażeń. W ostatnich latach lokalne władze wielokrotnie odnotowywały wejścia pojedynczych osób, które nie informowały, że udają się rejon krateru.
W liczącej około 270 mln mieszkańców Indonezji znajduje się 120 aktywnych wulkanów. Kraj ten położony jest w bardzo aktywnej sejsmicznie strefie, znanej jako „Pacyficzny Pierścień Ognia”, ciągnącej się przez dużą część Oceanu Spokojnego.
Źródło: BBC, ABC News, KompasTV












