„Prezydent Zełenski – jako odpowiedzialny za nadanie jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” – nie zasługuje na ten Order i powinien zostać go pozbawiony. Czekam na reakcję przewodniczącej Metsoli” – przekazała na portalu X europosłanka Konfederacji Anna Bryłka. Zaznaczyła, że „nie da się pogodzić wartości europejskich z gloryfikowaniem ludobójstwa i czystek etnicznych”.
Pod wnioskiem skierowany do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli podpisali się, oprócz Anny Bryłki, m.in. europosłowie Konfederacji Tomasz Buczek, Marcin Sypniewski, Stanisław Tyszka, europosłowie PiS Adam Bielan, Beata Szydło, Tobiasz Bocheński, Joachim Brudziński, Waldemar Buda, Marlena Maląg, Daniel Obajtek, Jacek Ozdoba, Dominik Tarczyński, Jadwiga Wiśniewska, europoseł Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun oraz europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik.
Wołodymyr Zełenski i Europejski Order Zasługi
Jak czytamy na stronie Parlamentu Europejskiego, „Europejski Order Zasługi przyznaje się w dowód uznania osiągnięć osób, które wniosły znaczący wkład w integrację europejską lub w propagowanie i obronę wartości zapisanych w traktatach”. W tym roku, oprócz Wołodymyra Zełenskiego, wybitnymi członkami Europejskiego Orderu Zasługi zostali także była kanclerka Niemiec Angela Merkel i były prezydent RP Lech Wałęsa.
Obecnie w komisji selekcyjnej zasiadają, oprócz przewodniczącej PE Roberty Metsoli, wiceprzewodniczące Ewa Kopacz i Sophie Wilmès, a także były członek Komisji Europejskiej Michel Barnier, były przewodniczący KE José Manuel Barroso, były wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa UE Josep Borrell i były premier Włoch Enrico Letta.
Wołodymyr Zełenski straci Order Orła Białego?
W ostatnich dniach prezydent Ukrainy nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”. Jak wskazał, uczynił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że w poniedziałek, 8 czerwca, odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego i zaproponował, aby jednym z punktów było odebranie odznaczenia prezydentowi Zełenskiemu. Ukraiński polityk został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę.
Szef kancelarii prezydenta Ukrainy z wizytą w Polsce
Sprawa nadania jednej z jednostek wojskowych nazwy odwołującej się do „bohaterów UPA” i ukraińskie propozycje rozwiązania tej sytuacji były w piątek głównymi tematami rozmów sekretarza stanu w MSZ Marcina Bosackiego z szefem kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryłem Budanowem.
– Wiceminister Bosacki przedstawił polskie stanowisko, podkreślając, że decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego wywołała ból i oburzenie w społeczeństwie polskim, które wspiera broniącą się Ukrainę od początku rosyjskiej agresji. Zaznaczył, że wzajemne relacje muszą być budowane na podstawie prawdy historycznej, szacunku dla ofiar i dialogu – przekazał Polskiej Agencji Prasowej rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
W sobotę z kolei, jak dowiedziała się PAP ze źródeł związanych z Pałacem Prezydenckim, Budanow ma spotkać się z szefem prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcinem Przydaczem. Rzecznik MON Janusz Sejmej poinformował PAP, że w sobotę przed południem z Budanowem spotkać ma się również wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Sprawa Ukraińskiej Armii Powstańczej
Według historyków w lipcu 1943 r. Ukraińska Powstańcza Armia dokonała skoordynowanego ataku na ok. 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim i łuckim dawnego województwa wołyńskiego na terenie obecnej Ukrainy. Sprawcami zbrodni, która nazywana jest także rzezią wołyńską, byli członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN)- B (frakcja Bandery) i podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia.
Polska i Ukraina od lat różnią się w ocenie działalności OUN i UPA. Dla polskiej strony wydarzenia na Wołyniu były zbrodnią ludobójstwa, dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA przeważnie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie.












