Prowadzący sprawę sędzia William Sullivan unieważnił w piątek proces z powodu niezdolności ławy przysięgłych do wydania jednomyślnego werdyktu. Po trwających tydzień obradach ława przysięgłych nie mogła dojść do porozumienia w kwestii tego, czy uznać Lindsay Clancy za winną potrójnego zabójstwa z premedytacją, czy raczej uznać ją za winną lżejszych zarzutów albo uniewinnić z powodu niepoczytalności.

W obliczu unieważnienia procesu prokuratura musi zdecydować, czy ponownie wnieść oskarżenie, porzucić sprawę lub zaoferować ugodę oskarżonej. Kolejne posiedzenie w tej sprawie zostało zaplanowane na 29 września.

Zobacz wideo Mordercza loteria. Dlaczego Kajetan Poznański ofiarę wybrał przypadkowo?

Proces Lindsay Clancy w USA

Do tragicznych wydarzeń doszło w styczniu 2023 r. Z ustaleń śledczych wynika, że Lindsay Clancy zabiła troje swoich dzieci – pięcioletnią Corę, trzyletniego Dawsona i ośmiomiesięcznego Callana. Kobieta tłumaczyła swój czyn psychozą poporodową, z jaką zmagała się po narodzinach ostatniego dziecka. Ponadto twierdziła, że słyszała głos wzywający ją do zabicia dzieci. Prokuratura nie wierzy w tę wersję, wskazując, że kobieta zaplanowała zbrodnię i zadbała o to, by jej męża nie było w domu. 

Proces ruszył 20 lipca tego roku, mowy końcowe zostały wygłoszone 27 sierpnia. Biegli psychiatrzy wezwani przez obie strony prezentowali sprzeczne ze sobą oceny. Sprawa wywołała duże emocje w Ameryce, a przed sądem w Plymouth zbierały się tłumy ludzi, w tym ci broniący Clancy, przedstawiając ją jako ofiarę lekceważenia zdrowia psychicznego matek.

Donald Trump o sprawie Lindsay Clancy: Straszna tragedia

O sprawę Lindsay Clancy był pytany w piątek przez dziennikarzy prezydent USA Donald Trump. Polityk stwierdził, że zabójstwo dzieci „to straszna tragedia”.

– Widzę, co się stało i wygląda na to, że ława przysięgłych nie jest w stanie wydać wyroku, a sędzia właśnie powiedział, że proces będzie unieważniony. Zakładam, że będzie kolejny proces. No cóż, to straszna sytuacja, zrobiła coś okropnego, nic gorszego być nie może, ale dowiecie się, jaką cenę trzeba będzie za to zapłacić – mówił Donald Trump.

– Będzie to zakład psychiatryczny albo więzienie albo coś takiego, ale myślę, że czeka ich kolejny proces – dodał prezydent USA. 

Współautor: z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Share.
Exit mobile version