W skrócie
-
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez poinformował, że opiera się wyłącznie na oficjalnych dokumentach Stanów Zjednoczonych w sprawie możliwego zawieszenia Hiszpanii w NATO.
-
Według agencji Reutera w wewnętrznym e-mailu Pentagonu pojawiły się opcje ukarania sojuszników z NATO, w tym zawieszenie Hiszpanii w Sojuszu w związku z niewspieraniem działań USA wobec Iranu.
-
Stosunki amerykańsko-hiszpańskie są napięte po powrocie Donalda Trumpa na stanowisko prezydenta USA, który krytykował Hiszpanię za m.in. niewystarczające wydatki na obronność i odmowę wsparcia działań w wojnie z Iranem.
– Nie opieramy się na e-mailach, tylko na oficjalnych dokumentach sporządzonych przez Stany Zjednoczone – poinformował Sanchez, cytowany przez portal publicznego nadawcy RTVE.
Premier Hiszpanii podkreślił też „pełną współpracę” z sojusznikami w ramach prawa międzynarodowego.
Trump chce zawiesić uczestnictwo Hiszpanii w NATO? Sanchez reaguje
– Jesteśmy lojalnym partnerem – zapewnił polityk, który przebywa w piątek na nieformalnym szczycie przywódców UE na Cyprze.
W ostatnich miesiącach Sanchez wielokrotnie krytykował działania USA w Wenezueli i na Bliskim Wschodzie jako niezgodne z prawem międzynarodowym.
Rzecznik rządu Niemiec oświadczył w piątek, że Hiszpania jest państwem członkowskim NATO i nie ma powodu, by to zmieniać.
Rośną napięcia na linii Waszyngton – Madryt. Wojna na Bliskim Wschodzie zaogniła podziały
Jak przekazała w piątek agencja Reutera, w wewnętrznym e-mailu Pentagonu przedstawiono opcje ukarania sojuszników z NATO, którzy – zdaniem resortu – nie wsparli działań USA w wojnie z Iranem.
Obejmują one zawieszenie członkostwa Hiszpanii w Sojuszu i rozpatrzenie stanowiska USA w sprawie roszczeń Wielkiej Brytanii do Falklandów.
Stosunki amerykańsko-hiszpańskie są napięte od czasu powrotu prezydenta USA Donalda Trumpa do Białego Domu. Wielokrotnie krytykował on rząd w Madrycie m.in. za zbyt niskie wydatki na obronność, a ostatnio także za odmowę pomocy Waszyngtonowi w wojnie USA i Izraela przeciw Iranowi.
Hiszpania nie zgodziła się na korzystanie przez wojska amerykańskie z hiszpańskiej przestrzeni powietrznej ani z baz na południu kraju w trakcie operacji na Bliskim Wschodzie. Stany Zjednoczone od dekad korzystają z dwóch baz wojskowych w Andaluzji – morskiej Rota i lotniczej Moron.
Trump już wcześniej groził, że NATO powinno rozważyć wyrzucenie Hiszpanii z Sojuszu, a także groził temu krajowi zerwaniem wymiany handlowej.


