Posiedzenie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka dotyczące aktualnej sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym zaplanowane jest na najbliższy wtorek 28 kwietnia na godz. 16. W piątek przewodniczący komisji Paweł Śliz skierował pismo do prezesa TK Bogdana Święczkowskiego z zaproszeniem dla wszystkich sędziów. Jak poinformował poseł Polski 2050, wśród zaproszonych jest też minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

„Powiem krótko: DOŚĆ paraliżu w TK. Jako adwokat i Przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka nie będę bezczynnie patrzył, jak na naszych oczach cegła po cegle rozbierają fundamenty Rzeczypospolitej” – napisał Śliz na portalu X.

Zobacz wideo „Partia będzie miała dwa płuca”. Co dalej z PiS-em?

„Trybunał to mur, o który rozbijają się nadzieje obywateli. Dzisiaj już ponad połowa Polaków nie ufa tej instytucji, a w zamrażarce zalega ponad pół tysiąca spraw zwykłych ludzi. Jeśli pozwolimy, by polsko-polska wojna pożarła resztki porządku prawnego, to kolejne pokolenia nam tego nie wybaczą” – dodał. Polityk zaznaczył, że „czas na wielkie: SPRAWDZAM”. „Albo przywrócimy elementarny porządek, albo pozwolimy, by chaos stał się prawem” – podsumował. 

Spór wokół ślubowania sędziów TK

W tle zaproszenia jest spór o powołanie sześciorga nowych sędziów Trybunału, których Sejm wybrał 13 marca br. Na zaproszenia prezydenta Nawrockiego na początku kwietnia dwoje wybranych przez Sejm sędziów złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP mówili, że sytuacja czworga pozostałych jest analizowana. 9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej tych czworo sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. Ślubowanie ponownie złożyło też dwoje sędziów TK, którzy już wcześniej zrobili to w obecności Karola Nawrockiego.

Dwoje sędziów, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, tego samego dnia objęło urzędy w TK. Prezes Trybunału Bogdan Święczkowski przekazał, że cztery pozostałe osoby – Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska – nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”.

Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym

8 października 2015 r. Sejm VII kadencji wybrał – przede wszystkim głosami ówczesnej koalicji PO-PSL – pięciu nowych sędziów TK. Mieli być oni następcami trójki kończącej kadencję 6 listopada i dwóch sędziów, których kadencje kończyły się w grudniu tamtego roku, a więc już w czasie następnej kadencji parlamentu.

25 listopada 2015 r. Sejm nowej, VIII kadencji, w którym większość miał już przez PiS, przyjął uchwały o stwierdzeniu braku mocy prawnej wyboru sędziów TK z 8 października. 2 grudnia Sejm wybrał zgłoszonych przez PiS: Julię Przyłębską, Piotra Pszczółkowskiego, Henryka Ciocha, Lecha Morawskiego i Mariusza Muszyńskiego na sędziów TK.

3 grudnia 2015 r. Trybunał Konstytucyjny – wówczas prezesem był Andrzej Rzepliński – uznał, że Sejm VII kadencji wybrał dwóch sędziów TK w sposób niezgodny z konstytucją (w miejsce tych, których kadencja kończyła się w grudniu); wybór pozostałej trójki (w miejsce tych, których kadencja skończyła się w listopadzie) był z nią zgodny. Prezydent Andrzej Duda nie odebrał jednak ślubowania od tych trzech sędziów, zrobił to w przypadku pięciorga osób wybranych 2 grudnia.

Redagowała Kamila Cieślik

Share.
Exit mobile version