Listopadowa aura da się we znaki zwłaszcza kierowcom. Gęste mgły mogą znacznie ograniczyć widoczność na drogach, szczególnie nocą i nad ranem. Warto też zwrócić uwagę na różnice temperatur między poszczególnymi częściami kraju. Najcieplejsze miejsca niekoniecznie będą tymi, w których pojawi się najwięcej słońca.


Zobacz wideo

Sonda: Czy pogoda psuje nam nastrój?

Pogoda na środę, 4 listopada. Miejscami popada deszcz, a w górach śnieg

Synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozują na środę umiarkowane i duże zachmurzenie. Lokalnie wystąpi słaby deszcz bądź mżawka, a w górach śnieg. Rano pojawią się też mgły ograniczające widzialność do 200 metrów. Termometry pokażą od 5 do 9 stopni Celsjusza, a na północy miejscami nawet 10 stopni. Chłodniej zapowiada się w rejonach podgórskich Karpat, gdzie temperatura wyniesie około 3 stopni.

Wiatr będzie na ogół słaby lub umiarkowany. Najmocniej powieje wysoko w Sudetach, gdzie porywy osiągną do 70 km/h i mogą powodować zawieje śnieżne. W Bieszczadach i Beskidach ich prędkość nie powinna przekroczyć 60 km/h.

Noc ze środy na czwartek przyniesie mróz. Na południu pojawią się gęste mgły

Po zmroku zachmurzenie zmniejszy się do małego i umiarkowanego. Więcej chmur pozostanie na północnym wschodzie oraz początkowo na południu Polski. W wielu miejscach utworzą się mgły, przez które widzialność spadnie do 200 metrów. Na południu lokalnie może wynosić zaledwie 100 metrów.

Najzimniej zrobi się w rejonach podgórskich, gdzie temperatura spadnie do -4 stopni Celsjusza. Na południowym wschodzie i miejscami w centrum termometry wskażą -3 stopnie, podczas gdy na zachodzie wartości utrzymają się w pobliżu zera. Na północy prognozowane są 2 stopnie, a nad samym morzem nawet 6. W zachodniej połowie kraju przy gruncie możliwe są przymrozki do -2 stopni. Wiatr pozostanie przeważnie słaby, jedynie na wybrzeżu okresami umiarkowany. Jego kierunek będzie się zmieniał. Wysoko w Sudetach początkowo porywy mogą jeszcze osiągać 60 km/h.

Pogoda na czwartek 5 listopada. Najcieplej będzie na Pomorzu i Kujawach

W czwartek najwyższe temperatury wystąpią na północy Polski. Na Pomorzu i Kujawach słupki rtęci wskażą nawet 11 stopni Celsjusza. Na Warmii i Mazurach oraz na zachodzie kraju prognozowane jest 10 stopni, natomiast w centrum od 8 do 9. Z kolei na Śląsku, w Małopolsce, na Podkarpaciu i w województwie świętokrzyskim termometry pokażą od 7 do 8 stopni. Najniższa wartość, około 4 stopni, przewidywana jest na Podhalu.

Najwięcej słońca pojawi się na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Śląsku i w Małopolsce. Zachmurzenie w tych regionach ma być małe lub umiarkowane. Na północy i północnym wschodzie chmur pozostanie więcej, choć możliwe są również przejaśnienia. Wiatr na zachodzie osiągnie od 4 do 7 km/h, a w centrum od 7 do 14 km/h. Silniej powieje nad morzem oraz na północnym wschodzie, gdzie jego prędkość wyniesie od 18 do 22 km/h. Najmocniejszych podmuchów można spodziewać się na Suwalszczyźnie.

Źródło: meteo.imgw.pl.

Share.
Exit mobile version